PDA

Zobacz pełną wersję : Zabawy dużych chłopców



radetzki
6.03.09, 19:42
1.

https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://www.olsztyn.mm.pl/~radetzki/Inne/list040.jpg)
2.

https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://www.olsztyn.mm.pl/~radetzki/Inne/list045.jpg)
3.

https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://www.olsztyn.mm.pl/~radetzki/Inne/list093.jpg)
4.

https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://www.olsztyn.mm.pl/~radetzki/Inne/list117.jpg)

Smerf Maruda
6.03.09, 20:33
Fajne foty, dobre technicznie. Moja uwaga: niewiele na nich akcji, ot, chopaki sobie stoją z markerami...

A najbardziej podoba mi się ostatnie, ciekawie skadrowane.

Szogo
6.03.09, 22:51
Trochę brakuje świstu kul, ale mi się podoba. Mam pytanie nie bałeś się że dostaniesz w sprzęt? Nie wiem jaką to ma siłę ale na pewno nie było by miło.

helmuth
6.03.09, 22:59
Trochę brakuje świstu kul, ale mi się podoba. Mam pytanie nie bałeś się że dostaniesz w sprzęt? Nie wiem jaką to ma siłę ale na pewno nie było by miło.Nie wygląda to na zabawki ;) Gyby dostał w sprzęt, to musiałby mieć dużo szczęścia żeby stracić tylko sprzęt.

radetzki
7.03.09, 10:02
Dziekuję za komentarze. Faktycznie zdjęcia są statyczne ale chłopaki siedzieli po krzakach i za bardzo nie chcieli biegać :grin:
Co do kulek, to parę razy mnie trafili i czuć nawet przez kurtkę, trafienie w sprzęt mogłoby drogo kosztować.
Wrzucam jeszcze cztery.
5.

https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://www.olsztyn.mm.pl/~radetzki/Inne/list060.jpg)
6.

https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://www.olsztyn.mm.pl/~radetzki/Inne/list070.jpg)
7.

https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://www.olsztyn.mm.pl/~radetzki/Inne/list112.jpg)
8.

https://forum.olympusclub.pl//brak.gif
źródło (http://www.olsztyn.mm.pl/~radetzki/Inne/list129.jpg)

Ania_
7.03.09, 11:00
Za Smerfem, 7mka też nie jest zła. :)

mateuss
7.03.09, 11:29
Mi się zdjęcia podobają...

A co do zabawy... bez drącego gęby sierżanta nad głową to nie to samo :)

innovate
7.03.09, 17:52
To nie są markery, tylko repliki ASG. Super sprawa, jeśli ma się tylko sporo wolnego czasu ;-)

Jeśli chodzi o robienie fotek, to jest to dość problematyczne. W trakcie przerwy, przed/po akcji nie ma problemu, ale fotki wychodzą takie sobie: ot, kilku chłopaków z karabinami... Najlepsze zdjęcia można by zrobić w samym kotle ale to już duże ryzyko. Przy dzisiejszym podkręcaniu giwer, kiedy przy małym dystansie nikt się nie uśmiecha żeby nie stracić zęba, to wystawianie się z lustrzanką jest słabym pomysłem ;-) Kiedyś na strzelanie przyjechał chłopak z lustrzanką i miał nawet pomarańczową kamizelkę, ale też się bał, bo jak się chłopcy rozkręcali to czasem w ferworze walki nie patrzyli gdzie walą ;-) a o zabłąkaną kulkę nie jest trudno.

Dla zainteresowanych więcej informacji jest tutaj: www.wmasg.pl

Pozdrawiam
Mariusz

PiotrAntasik
7.03.09, 21:52
Sam się w to bawię i polecam, co do sprzętu to dobra UVka wytrzyma ale raczej nada się do wymiany. Kulki w body dziur zazwyczaj nie robią. Dużo zależy od tego czy fotograf jest widoczny i czy jest "młyn" w czasie walki.

ehosonda
9.03.09, 16:32
...a mi sie podoba 8ka, takie filozoficzne troche. do gantow pasuje :)

w pozostalych agresywna saturacja. jeszcze nie wiem, czy za mocna. sie przygladam

icelander
9.03.09, 18:27
Eric Harris i Dylan Klebold zaczynali podobnie. Ja tam wolę inne zabawy "duzochłopięce"

icelander
11.03.09, 12:56
no i wykrakałem:
http://wiadomosci.onet.pl/1931837,12,item.html

kateb
11.03.09, 17:37
Sam się w to bawię i polecam, co do sprzętu to dobra UVka wytrzyma ale raczej nada się do wymiany. Kulki w body dziur zazwyczaj nie robią. Dużo zależy od tego czy fotograf jest widoczny i czy jest "młyn" w czasie walki.
hehe, no ale różne rzeczy mogą się dziać,.. ja bym sie bał o sprzęt

Mnie zrobiło dziurę w magazynku. A siniaki to dwa tygodnie nie schodziły. Byłem tylko raz.

icelander
11.03.09, 17:51
ja raz wjechałem do Pieczysk w czasie paintballu. dostałem w tylną szybę takim żółtym ale lepsze były miny "zawodników" jak przecinałem linię "frontu" około 50 km/h. raczej goście uciekali. Zresztą my akurat mieliśmy upoważnienie burmistrza a oni byli na lewo...