PDA

Zobacz pełną wersję : Ślubne w wykonaniu Fatmana



Strony : 1 [2]

Fatman
12.09.10, 11:25
Ale wytłumacz z czego to wynika.

No tak na szybko, bo ledwo siedzę, piszę itd.......

Palnik w sufit, który jest dosyć wysoko, dodatkowo jego jasność jest taka sobie (czytaj: ciemny dosyć). Część światła się odbija od tego sufitu, niestety za mało -"wizytówka" zbiera pewną ilość światła dzięki czemu ta część idzie do przodu. Ustawienie "klasyczne" powoduje, że dużo więcej światła idzie do przodu -korekcja błysku na minus w tym momencie powoduje, że do sufitu dociera o wiele mniej światła, i już praktycznie nie ma się co od niego odbić.

Wspomniałeś też o tym, że mając za sobą ścianę lepiej od niej odbić -i owszem, ja też o tym wspominałem (zacytuję z pamięci to co pisałem: "lampa nad prawe ramię" ), niestety to ustawienie nie jest tak uniwersalne, bo bardzo często znajduję się na dużej sali, gdzie ściana za mną jest w większej odległości niż sufit.

W sytuacji kiedy kształt/budowa sali, w której foce jest inny -stosuję stary i wypróbowany sposób czyli "nad prawe ramię".


Po chwili zastanowienia doszedłem do wniosku, że karteczka w tył i tak nic nie da - za mało światła wyemituje w tył, po odbiciu zostanie go tak niewiele, że światło odbite od sufitu i tak je zdominuje.

Ale Ty to źle analizujesz -tu nie chodzi o odbicie światła od "karteczki/wizytówki" do tyłu, tylko zebranie przez nią światła i skierowanie do przodu -taki inny "danonek" z tego wychodzi po prostu.

Rafale, ja tego nie wymyślam, ja to osobiście przetestowałem, praktykuję -fotografią zarabiam na życie.
I dostosowuję swoją technikę pracy, do warunków w jakich fotografuję.......

No dobra, kolejna porcyjka zdjęć, bo to chyba ciekawsze niż gadanie o technikach i inne takie dziwne............ ;-)

1.

https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2010/09/Kasia_Michal2-1.jpg
źródło (http://www.rafalglebowski.pl/blog/Kasia_Michal2.jpg)

2.

https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2010/09/Kasia_Michal5-1.jpg
źródło (http://www.rafalglebowski.pl/blog/Kasia_Michal5.jpg)

3.

https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2010/09/Kasia_Michal8-1.jpg
źródło (http://www.rafalglebowski.pl/blog/Kasia_Michal8.jpg)

4.

https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2010/09/Kasia_Michal11-1.jpg
źródło (http://www.rafalglebowski.pl/blog/Kasia_Michal11.jpg)

5.

https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2010/09/Kasia_Michal13-1.jpg
źródło (http://www.rafalglebowski.pl/blog/Kasia_Michal13.jpg)

6.

https://forum.olympusclub.pl/imgimported/2010/09/Kasia_Michal15-1.jpg
źródło (http://www.rafalglebowski.pl/blog/Kasia_Michal15.jpg)

Tadeusz Jankowski
12.09.10, 12:35
Pierwsza fotka w sali kinowej najbardziej mi leży - cała opowieść. Świetny pomysł (niezależnie jaką techniką został zrealizowany). Perspektywa z wibrującej kraty z czerwonych foteli robi wrażenie, ostre światło z kabiny troszkę odciaga, ale para widzów w bieli została przez fotografa podana w taki sposób, że przynajmniej ja, skupiam na nich uwagę, podzielam ich zaciekawienie, beztroskę. Matematyka w tle i spontan na pierwszym planie.
Fatman, jak Ty to rezyserujesz, że nie widać w Twoich fotkach zbyt wielkiego przymusu grania?
Poza tym bardzo mi się podoba, że mało manierystycznych chwytów na Twoich zdjęciach, które troszkę u innych fotografów rażą wtórnością.
Klasa.

Pzdr, TJ

Fatman
12.09.10, 12:51
Fatman, jak Ty to rezyserujesz, że nie widać w Twoich fotkach zbyt wielkiego przymusu grania?


Pzdr, TJ

Chyba mam dużo szczęścia jeśli chodzi o ludzi, których fotografuję. Kasia i Michał, czyli para z ostatnich zdjęć są bardzo pogodni i wyjątkowo otwarci na fotografię.
Kiedy pierwszy raz się spotkaliśmy (kilka miesięcy temu), już pierwsze wrażenie było niesamowicie pozytywne.
Czuliśmy się wszyscy jakbyśmy znali się od lat.
Dzięki temu łatwiej o zaufanie, jest więcej luzu i zabawy podczas fotograficznej sesji :-)

Tadeusz Jankowski
12.09.10, 16:44
Chyba mam dużo szczęścia jeśli chodzi o ludzi, których fotografuję. Kasia i Michał, czyli para z ostatnich zdjęć są bardzo pogodni i wyjątkowo otwarci na fotografię.
Kiedy pierwszy raz się spotkaliśmy (kilka miesięcy temu), już pierwsze wrażenie było niesamowicie pozytywne.
Czuliśmy się wszyscy jakbyśmy znali się od lat.
Dzięki temu łatwiej o zaufanie, jest więcej luzu i zabawy podczas fotograficznej sesji :-)

Pozytywne nastawienie modeli robi klimat dla poczynań fotografa, ale widać także, że autor fotek ma w głowie partyturę dla melodyjek wygrywanych przez modele, światło, wszystkie obłości i kanty, linie proste i krzywe oraz plamy barw na rzecz jego wizji. Każda fotka brzmi jak jeden utwór.

Zbyt dużo nachwaliłem. Tudno mi przerwać, ale muszę, ponieważ talenty potrzebują więcej krytycyzmu niz aprobaty.

Pzdr, TJ

Saboor
26.03.13, 19:34
Fatman, Wróć nie zbijaj bąków!