Fajne zdjęcia z minimalnym wskazaniem na B&W
pzdr
Fajne zdjęcia z minimalnym wskazaniem na B&W
pzdr
Olympus C-7070, E3, ZD 14-42 i 70-300
119- wspaniały kadr, świetny temat, świetne odcienie, świetny bokeh. 121- każdy ma inne życiowe problemy i czasem szkoda, że nie rozglądniemy się wokół. 120- ewolucja techniki samochodowej w postaci ciekawego zestawienia. 122- walka z deszczem w celu utrzymania fryzury i nie zalania zawartości torebek. Z plenerowych bardziej podchodzi mi jednak kolor tj. 124.
pozdrawiam Wiejo
Bardzo przyjemny odpoczynek od streeta. Tak trzymaj!![]()
Dużo się dzieje na tym zdjęciu. W naturze podmuch zmiany pogody a w ludziach narada i jedna ucieczka. Świetna sytuacja i dobrze, że miałeś czym to zatrzymać.
pozdrawiam Wiejo
Nareszcie nie ziewam z nudów
Ostatnie landszafty nie zasługują na to miano, zdjęcie z drzewem ma wg mnie większy potencjał, świetna, intrygująca obróbka dała temu zdjęciu niebanalny klmat. I protestuję nad ciągłum powtarzaniem wyuczonych regułek, nie wolno krzywo, nie wolno po środku, nie wolno przepalić itd...!
Właśnie, że czasem wolno a nawet trzeba! Twoje zdjęcie jest tego dowodem. Wyjątkowo przypadła do gustu obróbka nadające atmosferę tajemniczości, świetne światło. Jak nie będziesz zanudzać tymi streetami to częściej wpadnę
trawa ma drugim drzewie minimalnie zbyt nasycona, ale badzo za
EEE to teraz to ja mam połapane u Pani ModeratorowejDzięki wszystkim za dobre słowo
@ Wanilia - Landszafty nie są pozbawione obróbki, ale wbrew wszelkim pozorom jest jej nie tak dużo . Na obiektywie wreszcie porządny polarek + szara połówka. Reszta - suwaczki podczas wywoływania z rawów. I to tyle.
Tego dnia trafiliśmy na tkzw Warun nieziemski do robienia zdjęć. Pewnego niedzielnego ranka nie wiedzieliśmy co ze sobą począć, otworzyłem atlas i znalazłem po czeskiej stronie jezioro o zachęcającej nazwie Rozkoś. Nie zatanawiając się zbyt długo wsiedliśmy do samochodu i zaraz po wyjechaniu z Wro dopadła nas mgła. Gdy dojechaliśmy na miejsce Rozkosi nie było widać, ba, nie widziałem nawet mojej własne wyciągniętej ręki . Odwrót zaplanowaliśmy przez sklep z dobrym czeskim browarem , oraz Karłów - i to właśnie z tamtąd są te zdjęcia. Szczeliniec wyznaczał granicę pomiędzy mgłą a słoneczną pogodą. Bajka
Jeszcze takie się ostały. Jedno dla zwolenników, drugie dla przeciwników centralnych kadrów![]()
Biorę oba
A masz coś ładnego z Gór Stołowych, bo dawno nie byłam a lubię niezmiernie?
Ładne i ciekawie pokazane te dwie ostatnie fotki z mgłą - mają klimacik...
Pozdrawiam
Zapraszam do mojego wątku ze zdjęciami: Poszukiwania