Tak samo jak nie bardzo wytrzymują porównanie matryce APS z FF
Ciekaw jest to, że jak porównujemy 4/3 to zawsze z FF, a nie APS.
Jak ktoś chce FF to wybierze FF, jak mniejszą matrycę to wybiera między 4/3 a APS, ale w tym drugim porównaniu jest już problem, bo na APS nie ma tak dobrych odpowiedników obiektywów jak pod 4/3. Dlatego ciągle mamy porównywania FF ze szkłami F4.
Może poszukajmy odpowiedników jakościowych w APS dla:
- E30+ZD50-200
- E30+ZD50
- E30+ZD150
- E30+ZD12-60
- E30+ZD14-35
- E30+ZD35-100
- E30+ZD7-14
- E30+ZD8-18
oczywiście z zachowaniem kątów widzenia i GO, żeby APS nie miało tak ciężko![]()
1) D90/50D + Sigma 100-300 f4 lub Sigma 70-200
2) pod jakim kątem? jako macro czy portretówka?
body te co wyżej +
a) nikkor 60/85/105/sigma50/70/105/tamron90/tokina100
b) 50 1.4/85 1.8
3) D90 + N200 f2 lub taniej N180 f2.8
50D + 200 f2 lub 200 f2.8
4) D90 + N16-85/T17-50vc/S17-70hsm
50D + 15-85/j.w/j.w
5) D90/50D + 17-55
6) D90/50D + N/C/S/T 70-200 2.8 lub Sigma 50-150 2.8 lub Tokina 50-135 2.8 (oprócz topowych C/N reszta za jakąś 1/3 ceny zuiko)
7) D90/50D + multum obiektówów UWA (systemowe: N10-24/C10-22, lub Sigmy 8-16, 10-20, 12-24, Tokina 11-16 2.8 )
8.) j/w kwestia ceny szkła
Ostatnio edytowane przez S4INT ; 3.07.10 o 13:36
Nie jest tak łatwo. Musiałem zrezygnować z S5Pro ponieważ zakupiony przeze mnie 17-55 był optycznie słaby, a kupno innego egzemplarza trudne lub wręcz graniczące z cudem. Żaden sklep, z którym korespondowałem nie miał go na stanie. Bez sampli z konkretnej sztuki już nie kupię tego obiektywu, a nikt nie daje gwarancji, że obiektyw, który otrzymamy optycznie nie rozczaruje. Taniej wyjdzie kupić kupon na loterię
Zastanawiam się nad systemem Canona. Ma dwa budżetowe obiektywy, które mnie interesują. EF 17/4.0L i EF 70-200/4.0L. Optycznie i mechanicznie bardzo dobre.
Przy mnożniku x1.6 EF 17-40L daje kąty widzenia zbliżone do kątów obiektywu 24-70 podpiętego pod body FF. Miałem możliwość używania tego obiektywu i jestem bardzo pozytywnie zaskoczony. Zapewne sztuka sztuce nierówna, ale obiektyw relatywnie tani, a przy odrobinie szczęścia świetny optyczne. Pod względem trwałości i odporność na zużycie Canon robi IMO najlepsze obiektywy.
Pozdrawiam
Oba szkiełka przerabiałem z 30D. Dość miło wspominam, ale nie wszystko złoto co Canon. Mechanicznie super, aczkolwiek egzemplarz, który kupiłem znajomemu (70-200/4.0L.) jakoś się mu rozjechał i skończył w serwisie. Plusem tego zestawu jest matryca Canona i bez bólowa przesiadka na FF, doskwierają dwie rzeczy - ciemnica tych szkieł i brak stabilizacji. 17-40 nie lubiłem - nie sprawiało na mnie wrażenia bardzo ostrego na cropie, nawet w porównaniu z posiadanym równolegle kitem od E-500. Za to podpięty pod 5D 17-40 pokazał pazurki. Nie sądzę, żeby L-ki miały duży rozrzut jakościowy pomiędzy egzemplarzami. Obrazek z 70-200 z kolei bardzo mi odpowiadał. Obecnie gdybym miał puszkę Canona miałbym spory dylemat pomiędzy tą Lką a Tamronem 70-200/2.8, po pierwsze tańszy, po drugie jaśniejszy. AF i budowa nie ta, ale obrazek bez zarzutu, z tym, że miałem sposobność poużywać tylko 1 egzemplarz z 50D.
Z punktu widzenia posiadacza Olka, Canon ma jednak kilka fajniejszych szkieł niż te, o których wspomniałeś.
Przesiadka i owszem, ale w kwestii ciemnicy, to wiesz jak jest Karolu... w e-systemie niewiele obiektywów jaśniejszych
Światłosiła f/4.0 wydaje mi się zdrowym kompromisem.
Ja ostatnio oceniałem dwa egzemplarze. Różniły się ostrością.
Niestety.
To, chyba zależy od prefrencji. Mając na uwadze moje nie widzę niczego ciekawszego.
Pozdrawiam
Olek ma kilka dobrych szkieł, których na próżno szukać u konkurencji (i może jeszcze więcej szkieł, których w systemie brakuje, ale to już inna sprawa). Od kilku miesięcy myślę o zmianie systemu (FF + jakiś PEN zamiast tego, co mam teraz), analizowałem temat długo i dokładnie i wiem już, że nie jest tak różowo, jak to niektórzy przedstawiają. Zawsze jest jakiś kompromis - a to zakres ogniskowych nie do końca pasuje, a to szkło ciemniejsze, a to dużo droższe, a to gorsze optycznie (głównie pod względem ostrości w rogach kadru, winietowania, dystorsji i aberracji chromatycznych), a to nie ma stabilizacji obrazu. Z czymś takim, jak brak uszczelnień i dwuletniej gwarancji już się nawet pogodziłem, ale z tym, że większość obiektywów akceptowalnych cenowo to kundle, między którymi rozrzut jakościowy jest duży, a praca AF w wielu przypadkach mocno niepewna, pogodzić się nie mogę. Obecnie mam 4 obiektywy, z czego tylko jeden jest od producenta niezależnego. W przypadku przejścia na FF sytuacja wyglądałaby zupełnie odwrotnie - jeden obiektyw systemowy + 3 kundle. Abstrahuję tutaj zupełnie od różnic w osiągach matryc i wynikających z jej wielkości różnic w głębi ostrości. To one sprawiają, że jeszcze zastanawiam się nad tym, czy warto dla nich iść na taki kompromis i jeszcze słono do niego dopłacić.
www.sarwinski.com | najlepszy aparat to ten, który zostawiłeś w domu | fb
Bol z AF jest taki, ze nawet najostrzejsze szklo nie wykorzysta potencjalu, jesli AF nie bedzie trafial.
A im wieksza matryca i mniejsza glebia - tym to bardziej krytyczne.
Jak Ci sie nie pili, poczekaj do jesieni, na zakonczenie Photokiny. Nikon moze pokaze nastepce D700, Leica bezlustrowca. Moze modulowiec Olympusa, bedzie rowniez FF, kto wie.
Nawet jak nie kupisz zadnego z powyzszych, zobaczysz jak beda sie ceny ksztaltowac. A im wieksza konkurencja, tym beda pewnie mniejsze.
Pozdrawiam!
Nasza ZABAWA z u43
Aż tak bardzo mi się nie pili, ale nie mam też na co czekać. Niepotrzebne mi są nowe puszki na rynku, tylko budżetowe zoomy - coś w rodzaju 18-35 mm f/4-5,6 i 28-75 mm f/2,8 - oba stabilizowane (czy to poprzez stabilizację matrycy, czy stabilizację optyczną w obiektywie). U Nikona i Canona nie mam czego szukać, u Sony jeszcze jako tako. Decyzja jest już podjęta.
www.sarwinski.com | najlepszy aparat to ten, który zostawiłeś w domu | fb