Zgadza się - jako druga drukarka do sporadycznych natychmiastowych wydruków w małym formacie (np. zdjecia z imprezy rodzinnej rozdawane natychmiast jej uczestnikom) sprawdza sie całkiem dobrze. U mnie też taka leży - tylko trochę starszy model niż Twój - CP-740. Ale jednak znacznie częściej wykorzystuję Epsona L355.
Pozdrawiam!
Marek Wyszomirski (wyszomir@toya.net.pl)
Dziękuję wszystkim z porady. Chodzi mi o tanią i małą gabarytowo drukarkę do sporadycznych wydruków. Nie do fotek. Wielkość urzadzenia( "małość" ) ma znaczenie![]()
Fujifilm X100, mju II, panasonic sx1, Fujifilm Wide 210 Instax.
Do "nie fotek" używam starego canona ip2700 w sumie jest nie specjalnie duża. Atrament po wyczerpaniu oryginalnego trzeba wstrzykiwać do zużytego pojemnika strzykawką. Jak większość atramentówek, trzeba ją "przedrukować ze 2-3 razy na miesiąc bo inaczej tusz zasycha a czyszczenie jest upierdliwe.
Do zdjęć do dokumentów i ekspresowych standardowo hula u mnie canon selphy ale jeden wydruk 10x15 to ponad 1,2 zł koszt.
Mocno zastanawiałem się nad wielokolorowym epsonem ale po przeliczeniu kosztów wyszło mi, że taniej i lepiej choć nie szybciej zrobię odbitki w labie.
bezbagnetowiec z mianowania