Oczywiście, przy długich czasach naświetlania muszą być spełnione pewne warunki by zdjęcia nie prześwietlić.
Oczywiście, przy długich czasach naświetlania muszą być spełnione pewne warunki by zdjęcia nie prześwietlić.
Właśnie "odkrywamy" szczególne przypadki panoramowania. Wychodzi na to, że wykonanie zdjęć obiektu, który bardzo powoli się porusza (centymetry na minutę) też jest panoramowaniem, tzn. utrzymywaniem go w kadrze i zarejestrowaniem w miarę ostrego zdjęcia. Można by rzec, że to jedno z tych "nietypowych podejść do tematu". O ile wiem panoramowanie ślimaka na długim czasie nikt jeszcze nie robił, tak więc można potraktować to jako wyzwanie.
Niekoniecznie musimy osiągnąć efekt poruszenia kierunkowego tła. Do tego trzeba odpowiednio przygotować ustawienia aparatu (inaczej zamrozimy ruch na zdjęciu) lub stworzyć warunki by to poruszenie było bardzo silnie widoczne (okłamując przy tym widza), np. panoramowanie ślimaka poruszającej się na tle okna jadącego pociągu.
Podobnie jak w tym ostatnim przykładzie tak i w przypadku karuzeli łańcuchowej dajemy się zwieść pozorom. Tło jest rozmyte perfekcyjnie, obiekt fotografowany ostry jak brzytwa. W obu przypadkach możemy stwierdzić, że to nie panoramowanie bo obiekt niemal się nie poruszał względem aparatu. Jednak, tak jak w przypadku ślimaka, tak i w przypadku karuzeli łańcuchowej, nie możemy do końca wykazać, że krzesełka w trakcie obrotu karuzeli czy w spoczynku zupełnie się nie poruszają. Nie są względem siebie zawsze w tej samej odległości czy na tej samej orbicie. Osoba siedząca na krzesełku kręcącej się karuzeli może zmienić punkt ciężkości, czy wywrzeć większy opór powietrza poprzez wyciągnięcie rąk poza obrys siedziska, a to wpływa na zmianę pozycji krzesełka wobec pozostałych. Fakt, że są to niewielkie zmiany, ale wpływają na zmianę pozycji, a przy tym wymuszają śledzenie, podążanie za obiektem.
Trochę to dyskusja akademicka, ale pozwoliła dostrzec ciekawe aspekty panoramowania.
Zgadzam się z kolegą w tym co powyżej napisał. Nie daje mi jednak spokoju karuzela. Przecież można zrobić zdjęcie na karuzeli (takie jak mieliśmy w konkursie) ustawiając krótki czas naświetlania (np 1/250sek). Wtedy nie trzeba podążać za krzesełkiem. Wystarczy poczekać aż będzie w kadrze i nacisnąć spust migawki.
Krzesełko wyjdzie ostro a tło zostanie rozmyte, bo karuzela na tyle szybko się obraca, że tło rozmyje.
Nawet jeśli był jakiś minimalny ruch śledzący krzesełko (powiedzmy mógł być, choć nie sądzę) nie miał on kompletnie związku z uzyskanym efektem rozmytego tła. W panoramowaniu chyba głównym celem jest podczas ruchu aparatem (podążając za ruchomym obiektem) rozmyć tło pokazując w ten sposób ruch.
Także ta dyskusja rzeczywiście akademicka jest![]()
Ostatnio edytowane przez And.N ; 24.09.14 o 10:00
G1, G5 | 14-45 | mZD 40-150 | kilka M42 | Moje wątki:
Foto-Różności ; Dymne Impresje ; Stary i Nowy Elbląg
|popRAWka: 3|SKARBNIK TWA wątek Moje foty :::: Nie ma prawdziwego szczęścia :::: wątek IR'iotyczne EGZEKUTOR TWA|Zloty: 6|
Panoramowanie to śledzenie... przecież jest jak byk w definicji. Oczywiście, z mojej strony to zwrócenie uwagi na fakt, że upieramy się przy definiowaniu panoramowania nierozerwalnie związanego z rozmyciem kierunkowym* tła. Oczywiście to bardzo ciekawy efekt pozwalający na nieruchomym obrazku stwierdzić, że obiekt poruszał się podczas wykonywania zdjęcia, ale do panoramowania jako zadania operatora kamery niewiele wnosi. W tym samym ujęciu (śledzeniu) mogę wykonać wiele zdjęć, zarówno zamrozić i jak i "wprawić" w ruch fotografowany obiekt, a wciąż będę mówił, że wykonuje panoramowanie. Myślę, że o panoramowaniu bardziej trzeba myśleć jako procesie niż efekcie. Ale z kolei, jeśli będziemy upierać się przy efekcie (owym rozmyciu), to tym bardziej dlaczego podważać zdjęcie Maćka? Przecież efekt został osiągnięty.
To niuanse sprawiają, że zaczynamy dostrzegać, że ścisłe definicje pewnych zjawisk zaczynają nam się rozmywać, kiedy dochodzimy do obserwowalnych granic poznania.
Myślę, że zwróciła naszą uwagę i wprowadziła na zupełnie nowe tory. Wydaje mi się, że w najbliższym czasie zobaczymy w galerii ślimaki na długich czasach, panoramowane z ręki.
---
* Specjalnie piszę o tym rozmyciu kierunkowym, by ktoś zaraz nie wykazał, że otwarcie przysłony na f/1.4 to też panoramowanie.
---------- Post dodany o 10:50 ---------- Poprzedni post był o 10:43 ----------
Jesteśmy Olympus Clubem. Wyznaczamy nowe kierunki. Docieramy tam, gdzie nie dotarł nikt inny.
|popRAWka: 3|SKARBNIK TWA wątek Moje foty :::: Nie ma prawdziwego szczęścia :::: wątek IR'iotyczne EGZEKUTOR TWA|Zloty: 6|
Zgadza się. Efektem tego śledzenia (ruchu aparatem wykonanego przez fotografującego ) jest kierunkowe rozmycie tła pokazujące ruch. Też jest w definicji i wszystkich opisach o panoramowaniu. Tego tu zabrakło, a efekt panoramowania wykonała karuzela.
Poza tym śledzenia takiego jak w definicji o panoramowaniu nie było.
Tak nawiasem mówiąc zdjęcie mi się podoba ale na nie nie głosowałem.
G1, G5 | 14-45 | mZD 40-150 | kilka M42 | Moje wątki:
Foto-Różności ; Dymne Impresje ; Stary i Nowy Elbląg
Oby następny temat OR, który za chwile ogłoszę wywołał tyle dyskusji jak ten pierwszy, po dłuższej przerwie. Oczywiście nie zamykam tym zdaniem dyskusji. Jeśli ktoś jeszcze chce coś dodać, to zapraszam.
Lubię wertykalne piony i horyzontalne poziomyW moim wątku, można "grzebać" w moich zdjęciach.Główny Prostownik TWA