A propos karkonoskiego zlotu
Rok temu byłem pierwszy raz w Karkonoszach i na razie jedyny(dość duża odległość od domu) i przyznam, że byłem bardzo pozytywnie zaskoczony wyglądem tych gór.
Przyjechaliśmy do Szklarskiej Poręby dość późno i od razu(około 15.30) wyciągiem na Szrenicę:
221.
222.
223.
Jest pochmurno, ale widoczność nie najgorsza. Zaskakujące(dla mnie) jest to, że na szczytach jest dość rozlegle i płasko. Szlaki takie, że z powodzeniem można jechać samochodem.
Kierujemy się na Śnieżne Kotły.
224.
225.
226.
Na Twarożniku:
227.
228.
Zbaczamy na chwilę w prawo(10 min), aby zobaczyć źródło Łaby.
229.
W oddali Łabski Szczyt.
230.
231.
232. Stacja przekaźnikowa
Śnieżne Kotły:
233.
234.



Odpowiedz z cytatem
