Znajdź sobie mój wątek E-M5 vs. E-M10. Mam oba, częściej używam 5.
Znajdź sobie mój wątek E-M5 vs. E-M10. Mam oba, częściej używam 5.
Moje fotografie: www.beluch.pl | Grupa dyskusyjna M43 Polska
Moim zdaniem E-M10, mimo że jest mniejszy, ma lepiej rozlokowane przyciski i kółka.
www.sarwinski.com | najlepszy aparat to ten, który zostawiłeś w domu | fb
E-M10 sprawia wrażenie delikatniejszego. Wybrałem go bo ma niższy "pryzmat" i zasilanie jak w Penie, co jest wygodniejsze i tańsze - jak ktoś równolegle używa Pena. Poza tym jakoś nie udało mi się dowieźć lepszej stabilizacji w starszym aparacie w trybie fotografowania. W obu jest świetna. Gdybym jednak miał kupować pierwszy aparat m4/3 wybrałbym E-M5, a obecnie najpewniej jego II wersję. W gruncie rzeczy, jak ktoś nie potrzebuje konkretnych cech danego modelu, to każdy z nich będzie dobrym wyborem.
Ja wybrałbym e-m10 choćby ze względu na focus peking(działa oczywiście w wizjerze). Wifi i zdecydowanie wygodniejsze przyciski.
OM-D
Moi zdaniem focus Pekinu EM10 nie jest najwyżych lotów. Wole powiększyć obraz
Mam teraz przejściowo Sony A3000 gdzie focus peeking jest niby bardzo dobrze zrobiony, a mnie się nie podoba. Zaznacza tylko linie równoległe do krótszego boku (czyli pionowe w kadrze poziomym i poziome w pionowym)
Olympus obniża odświeżanie wizjera, ale łatwiej mi się nim nastawia ostrość.
Kwestia gustu, ja nie potrafię znowu pracować na powiększeniu, znaczy potrafię ale na statywie i ekraniku i okej, ale do szybszych scen z manualem z ręki focus peaking w wizjerze jest niezastąpiony![]()
OM-D
Dzięki wszystkim za opinie. Póki co jestem zdecydowany na 10 z obiektywem 45mm 1.8. Z tym szkłem uszczelnienia nic mi nie dadzą. Wczoraj w FJ macalem oba aparaty i rzeczywiście ergonomia 10 jest ciut lepsza. Różnica w wielkości właściwie żadna.
Jak byś kupował EM10 to pomyśl na gripem ECG-1,jest o wiele lepiej.