Najdłuższy czołg w historiiCiekawa konstrukcja z unikalnymi rozwiązaniami - np. stroboskopowe wieżyczki obserwacyjne na szczytach wież z działem i karabinem maszynowym. Podobno w połowie lat 20-tych zainstalowano w nich wewnętrzny system bezprzewodowej łączności dla 12- lub 13-osobowej załogi - niestety nie znalazłem dokładniejszych informacji jak on działał (w czasach gdy elektronika była budowana na lampach bezprzewodowy system łączności musiał wymagać całkiem pokaźnych baterii zasilających). Kłótnie odnośnie sensowności budowy takich olbrzymów spowodowały że nie zdążono uruchomić produkcji przed końcem I wojny światowej, po jej zakończeniu wyprodukowano 10 sztuk które w 1940r były przestarzałe i nie wzięły udziału w walkach.
Pozdrawiam!
Marek Wyszomirski (wyszomir@toya.net.pl)
Bardzo ciekawa konstrukcja używana przez niemieckie lotnictwo morskie do zadań rozpoznawczych, zwalczania okrętów podwodnych i... co ciekawe również do trałowania min magnetycznych. Na zdjęciu tego nie widać ale środkowy silnik miał śmigło czterołopatowe podczas gdy boczne - trójłopatowe.
Pozdrawiam!
Marek Wyszomirski (wyszomir@toya.net.pl)
Typowej jednokadłubowej łodzi latającej z dwubelkowym ogonem też nie znam. Te z dwubelkowym ogonem były dwukadłubowe - np. Savoia-Marchetti S-55 i Tupolew ANT-22. Usterzenie oparte na dwóch belkach kratownicowych miał też Chetverikov SPL - ale wychodziły one z jednego kadłuba w niewielkiej odległości od siebie więc można dyskutować czy jest to faktycznie układ dwubelkowy. I jeszcze Beriew WWA-14 - konstrukcja jedyna w swoim rodzaju która też ma sporo cech układu dwubelkowego.
Pozdrawiam!
Marek Wyszomirski (wyszomir@toya.net.pl)