Witam. Mam na imię Konrad, jestem nowy na forum i pozdrawiam wszystkich. Fotografią interesuję się na poziomie amatorskim, z ciągłym pogłębianiem wiedzy. Do tej pory "pracowałem" kilka lat na Lumixie fz45, ale zaczęło mi czegoś brakować. Uznałem, że przyszedł czas na lustrzankę. Głównym przeznaczeniem aparatu jest fotografia codzienna i portrety, równie często fotografuję dzikie zwierzęta z odległości 30-100m. Mam dylemat co wybrać, głównie z powodu nieznajomości Olimpusa e-410. Czy kupić wyżej wymienionego Olka z obiektywami kitowymi 14-42 i 40-150, szybką kartą pamięci 8GB, dodatkową kartą błyskową, wizjerem kątowym, dodatkową baterią, pilotem zdalnego sterowania, redukcją M42. Aparat ma przebieg 15k zdjęć. Do tego mógłbym dokupić szkło za ok 2000zł najchętniej z dużą ogniskową do fotografii przyrodniczej.
Drugie wyjście to zakup gołego Sony SLT A58K z obiektywem kitowym i do tego Tamron af f/4-5.6 Di Ld 70-300.
Bardzo proszę o pomoc, ponieważ nie znając E-410, oraz kulejąc w temacie sprzętu foto nie wiem co wybrać. Boję się, że body Olka, jako dosyć starej konstrukcji nie spełni moich oczekiwań, z drugiej strony za 2000zł można już chyba jakieś szkło do fotografii przyrodniczej (na tej formie fotografii najbardziej mi zależy) przyzwoitej jakości wybrać. A po jakimś czasie wymienić body na nowsze, pozostawiając szkła. Proszę o wyrozumiałość z racji laickiego wydźwięku mojego pytania i rady bardziej doświadczonych kolegów. Pozdrawiam.



Odpowiedz z cytatem

