Pewnie, że mi się podobają i czasem robię takie foty. Ale traktuję je jak dokumentację. Równie dobrze mogę sobie kupić gotowy album i będę miał mniej więcej to samo. Ot, obrazki które przywołują wspomnienia. Podobnie traktuję foty moich dzieciaków. Zrobiłem im tysiące zdjęć, ale na forum pokazałem tylko kilka. Bo pozostałe mają wartość tylko dla mnie i dla moje rodziny.
Ale to tylko moje podejście. Dopuszczam (z pewnym trudem) do siebie myśl, że nie posiadłem wszystkich rozumów świata. Szanuję oczywiście inne punkty widzenia.




Odpowiedz z cytatem
