490 i 493 bardzo fajnie złapane.
490 i 493 bardzo fajnie złapane.
diavolina - strach się bać takiej rodzinki![]()
Olympus C-7070, E3, ZD 14-42 i 70-300
Witam po krótkiej, hkmm, przerwie
Im więcej czasu mijało, tym mniej u mnie na półce było cyfrowego sprzętu foto. Jego miejsce na początku zajmowały manualne obiektywy (cyfrowe body+ M42), a w końcu gdy pojawiło się body kliszaka- Pentax Super A, przeszedłem na jego bagnet. Oprócz szkieł Pentaxa (50/1.4 i 80/2), posiadam także szeroki kąt – Kiron 28/2 i zooma Takumara 28- 80. Zresztą szkiełka ‘promieniotwórcze” Takumara darzę szczególnym sentymentem, jak i zresztą mniej popularne, ale świetne optycznie i mechanicznie- Fujinony.
I co ciekawe, robiąc zdjęcia kliszakiem, mam mniejsze parcie na szkło, bardziej przykładam się do kadru. I teraz więcej robię odbitek, zdjęć, podczas gdy wcześniej dużo robiłem zdjęć cyfrówkami i w większości oglądałem je tylko na ekranie monitora. Wot i takij fenomien, do którego człowiek sam musi dorosnąć)
W tym czasie pojawiło się wiele zmian u mnie i wokół mnie, o czym zapewne przy okazji wspomnę.
Czas aby wrócić do fotografii i moich zaległości.
***
W dniu 18. grudnia 2011 r. w swojej posiadłości w Hrádečku koło Trutnova, dopełnił swojego ziemskiego żywota Václav Havel. Zmarł we śnie, w otoczeniu swojej żony Dagmary i sióstr boromeuszek, które od dłuższego czasu stale się nim opiekowały. W ludzkim odruchu oddania czci i podzięki, w całym kraju powstawały miejsca gromadzenia się ludzi. Nie inaczej było w Hrádečku, dokąd zmierzali z dalszych i bliższych okolic, ale także przejezdni. W ciągu dnia i nocy. Śladami po ich bytności były umieszczane na płocie przylegających do zabudowań posiadłości Havla, dużo kwiatów, zniczy, krzyże, laurki od dzieci, ale także buddyjskie proporce czy butelki miejscowego piwa. W tym miejscu warto przypomnieć, że Václav Havel jako dysydent, w połowie lat 70. pracował jako robotnik w Browarze Trutnov (Pivovar Krakonoš) . Z tego też czasu pochodzi napisana przez niego sztuka teatralna, pt. “Audiencja”, której bohaterem jest pracownik browaru.
Będąc kilka tygodni po śmierci Havla w okolicy Trutnova, postanowiłem i ja odwiedzić Hrádeček. Pomimo styczniowej szarówki, kliszy ISO 200, bez lampy i statywu, postanowiłem zrobić jednak kilka fotek, aby upamiętnić to miejsce i czas.
I.
II.
III.
IV.
V.
VI.
Robione: Pentax Super A + SMC Takumar 35/2 + Fuji 200
Z kliszą na szyi.
Olympus 35 RD.
O rany... Kaz... nawet nie wiesz jak się cieszę, że Cię widzę
A ja chyba bardziej... .
Było kilka prób ponownego wejścia na scenę, ale zawsze coś no i trema ściskała gardło. Co mam powiedzieć...![]()
Z kliszą na szyi.
Olympus 35 RD.
Kilka razy pytałem o Ciebie........no i wracasz,witaj![]()
Fujifilm X100, mju II, panasonic sx1, Fujifilm Wide 210 Instax.
Chwalmy Pana!
Wreszcie sie ktos przebudzil!
tylko analog!
dzieki Kaziu z Wroclawia, ze prostujesz moje tory i sprowadzasz mnie z tej sciezki zwatpienia na wlasciwa droge
czekam na wiecej fotek
pozdrowionka
Member of ABCDEFG Polska. 15% miesiecznie bez ryzyka! Zapraszam.
I chyba trzeba będzie pomyśleć o zmianie tytułu wątku![]()
Ale smakoszem kawy znakomicie parzonej pozostales,czy moze herbata?????
Fajnie Cie czytac znowu.
http://www.renderosity.com/mod/galle...ername=mirek54
I tak Was lubie
Może w systemie parzenia kawy Kaz też wrócił do analoga, może zatem miedziany tygielek?