Myślę, że gdybył nie wyostrzał i trochę delikatnie rozjaśnił, utrzymałbym ten "miękki" klimat budzacego się ,mglistego poranka.
Pozdrawiam
Myślę, że gdybył nie wyostrzał i trochę delikatnie rozjaśnił, utrzymałbym ten "miękki" klimat budzacego się ,mglistego poranka.
Pozdrawiam
Z kliszą na szyi.
Olympus 35 RD.
Zarąbisty widoczekpodoba mi się światło które przebija
![]()
Ładne, bardzo ładne
pzdr
Olympus C-7070, E3, ZD 14-42 i 70-300
477 to naprawdę urzekający obraz, bardzo mi się podoba. A w 476 uderza mnie trójwymiarowość tej sceny, bardzo plastycznie to wyszło, nie wiem, czy to puszka, szkło czy wybitne umiejętności fotografującego, ale efekt jest świetny, oglądając tą fotkę czuję się, jakbym stała obok tych pań i scena działa się przy mnie naprawdę.
Mam na imię Agata, mam 19 lat, a moje wymiary to 90/60/90. Druga noga tak samo.
Bardzo malowniczy obraz stworzyłeś z tego zdjęcia poranka w parku.
Pozdrawiam, Jola
_______________________
Mój wątek http://forum.olympusclub.pl/showthre...=12540&page=70
Dzięki za odwiedziny raz jeszcze.
Małe resume z wczorajszego spaceru po Rynku.
478.
Z kliszą na szyi.
Olympus 35 RD.
Poranek w parku na którym promyczki grają istotna role bardzo malowniczy i wpadający w oko. Reasume wciaga poprzez różnorodność osób zebranych w jedno miejsce jakim jest kadr.
pozdrawiam Wiejo
Widzę że sporo atrakcji na tym rynku![]()
Dla mnie ciekawostką jest Pan Biała Rękawiczka -jak nazywają Arne Schmitta, koncertującego na swym piano centrach miast europejskich i z reguły w plenerze. We Wrocławiu był także rok temu. Pełna melodyka fortepianu i to na żywo, robi wrażenie.
http://www.arne-schmitt.com/pl/news
Z kliszą na szyi.
Olympus 35 RD.
Bardzo pomysłowa pocztówka![]()