Ja myślę (cóż, czasami mi się zdarza...), że albo kup XZ-2 albo... coś z wymienną optyką i nową matrycą (PM2, PL5, E-M5) czyli praktycznie rzecz biorąc, o czym już wspomniał Janeczek - dorzuć trochę i... kup XZ-2
Ja myślę (cóż, czasami mi się zdarza...), że albo kup XZ-2 albo... coś z wymienną optyką i nową matrycą (PM2, PL5, E-M5) czyli praktycznie rzecz biorąc, o czym już wspomniał Janeczek - dorzuć trochę i... kup XZ-2
Jeszcze kiedyś zrobię dobrą fotkę... kiedyś
Pozdrawiam serdecznie, Darek
Polecam E-PL2 zamiast E-PL1. Cenowo chyba chodzą podobnie tyle że E-PL2 trudniej upolować. Miałem E-PL1 i w E-PL2 poprawiono chyba wszystkie niedoróbki jedynki (i usunięto iso100).
Sprzętu więcej niż umiejętności. FF+APS-C=cokolwiek
"If you are looking for the perfect camera, it doesn’t exist and never will."
Ja również. Nawet nie ma się co zastanawiać tylko brać E-PL2.
Bez przesady. Jest tego trochę http://allegro.pl/goraca-oferta-spra...500849365.html(...) E-PL2 trudniej upolować.
Główne zalety E-PL2 względem E-PL1
- pokrętło na tylnej ściance (E-PL1 miał tylko wybierak)
- filtr Dramatyczna Tonacja (brak w E-PL1)
- II wersja zooma 14-42 - nie do przecenienia: skok w jakości ustawiania ostrości (cichość i szybkość) oraz możliwość przykręcenia konwerterów
Wady:
- ISO 200 (w E-PL1 ISO 100)
- gorsza dynamika matrycy
Jednak ja bym się nie zastanawiała i brała E-PL2. Sama kiedyś takiego wyboru dokonałam i cały czas utwierdzam się tylko w jego słuszności. Kupno kompaktu też rozważałam, ale przekonała mnie większa matryca (jakość zdjęć!) i możliwość zmiany obiektywu.
Ostatnio edytowane przez Krystyna1975 ; 1.09.13 o 13:28
Że E-PL2 jest lepszy od E-PL1 to chyba nie podlega dyskusji. Ja też jestem po takiej przesiadce i ogromnie się z niej cieszę. Jednak pytanie dotyczyło wyboru między E-PL1 a XZ-1.
ISO 100 w jedynce było programowo dodane - to po prostu przyciemniona 200. Udowodnione testami, m.in. na DxO, jeśli mnie pamięć nie myli.
Na pewno poręczniejszy, ale i dający większą ilość udanych zdjęć będzie XZ1. To bardzo przewidywalny sprzęt, ciężko nim zrobić nieudane zdjęcie. Belusterkowce w zestawieniu z nim dadzą jakość znacząco lepszą dopiero z lepszej klasy obiektywami. Nie zastanawiaj się tylko bierz XZ, chyba że trafi Ci się gdzieś EPL1 za kilka stówek (choć jeśli z kitem, to raczej wątpię, by w tej cenie ktoś oferował).
Stary, ten wolniejszy obiektyw 14-42 jest lepszy optycznie.
Niestety jpg-i z XZ-1 są mocno obrobione przez soft. Na mnie to wymusiło przejście na obróbkę RAW.
Generalnie wolę E-PL1, nawet z kitowym obiektywem i XZ-1 się pozbyłem. Najbardziej mnie wkurzał brak możliwości sensownego kadrowania zdjęć z XZ-1, bo wychodziła słaba rozdzielczość zdjęcia.
Podsumowując: Jak ktoś nie obrabia zdjęć, nie kadruje - może być zadowolony.
Wybacz, ale gdzie te wady i gorsza dynamika matrycy?
Wadą jest to, że nie mozna EPL-1 wyzwolić z wężyka, reszta to kwestia przyzwyczajenia użytkownika.
A szybkość AF jest lepsza od Penów Trzecich...
Mam XZ-1 i szanuję go za zdjęcia, które dotąd nim zrobiłem.(EPL-1 Zreszta też)
Ostatnio edytowane przez apz ; 1.09.13 o 17:30
E-M1 Mark II; E-M5 Mark II; E-PM2 IR red+, E-PL5 IR blue; Fuji X-T1; X-M1; garść słoików; Sigma DP2; Hauwei P20 Pro
EPL da lepszą jakość, ma możliwość rozbudowy szklarni i akcesoriów.
Silnik jpg w XZ-1 to zbrodnia. Od tak mógłby dawać wiele lepszą jakość obrazu
ALE jest tak mały i poręczny, przy tym gdy tego potrzeba w RAW'ach daje bardzo duże możliwości. Jestem zauroczony tym aparatem, mogę mieć go zawsze przy sobie i już w kilku sytuacjach dał mi zdjęcia niemal jakości E-3 tam gdzie miałbym ze sobą tylko telefon.
Jak dla mnie nie ma co się zastanawiać. Kup XZ- ale 2. Jak nie możesz to mimo wszystko wolał bym XZ od bezlusterkowca.
Pozdrawiam
PS. na BLOGU wrzucam sporo z XZ-1. kolczatka i połowa zdjęć ze starszego posta z kopalni opali też. Nie miał bym wiele więcej robiąc je e-3.
Ostatnio edytowane przez Hrr ; 1.09.13 o 17:03
Po rozstaniu z Samsungiem EX1 (zabrała mi go córka) tak polubiłem małe aparaty, że szukałem trochę. EPL3 jest w dobrej cenie, Nikon J1 za 1145 zł, ciemno czerwony ze wstydu, że się nie sprzedaje dobrze, XZ2 najdroższy z trójki. Kupiłem Sony RX100, najmniejszy i najlepszy w obrazku. Jestem nim zachwycony choć pozostałe też fajne. Fajne fotki robi Nikon J1 i za niecale 1200 zł w sklepie nie dla idiotów w Rzeszowie, to naprawdę okazja. Mi do gustu nie przypadla jego wielkość- nie do kieszeni (w sumie EP3 niewiele wiekszy i droższy) i sterowanie Nikonem, wymagało ciągłego łazenia po menu.
Naprawdę do kieszeni kurtki, czy bojówek na jakiekolwiek łażenie nadaje się XZ2 i RX100. Biorąc pod uwagę zalety i cenę obydwu wybrałem Soniaka.
Myślałem o XZ1 ale w dobrej cenie go niestety nie napotkałem.
Za 1666zł (minus zwrot 200 na akcesoria, więc za 1466) jest Sony NEX 3N z 16-50. Fajna matryca. Mam w pracy Nex5N z 18-55 i naprawdę robi rewelacyjne fotki, Nex 3N w niczym jakością fotek nie odbiega od piątki. Jednak mimo zalet trudno uznać Nexy za kieszonkowe. Torba choć mała wskazana. Jak mam nosić mniejszą torbę to wezmę kaburę i mego ulubionego E3. Trochę ciężej ale niewiele.
Wybór trudny, już miałem jakiegoś Nexa brać, ale zrobiłem rachunek sumienia, jak kieszonkowy to kieszonkowy i basta, żadnych wystających obiektywów, żadnych akcesoriów walających się po torbach. Miałem na ten cel 2500zł. Jeśli ktoś jest ograniczony gotówką to XZ1 wydaje się być najsensowniejszy. Tylko trudniej go będzie obejrzeć i kupić w realu.