Fantastyczne ujęcia, gratuluję![]()
Fantastyczne ujęcia, gratuluję![]()
OM-D E-M5 I/II + kilka słoików. Łowię nimi oblechy.
Kiedy wychodzę w góry wracam do domu; Co masz zrobić jutro zrób pojutrze będziesz mieć dwa dni wolnego.
Szwarc, mydło i powidło || Z Tater ||Bieszczady || Słowacja
[QUOTE
---------- Post dodany o 21:46 ---------- Poprzedni post był o 21:40 ----------
[/COLOR]
mam nadzieję, że jeszcze przełkniecie kilka zdjęć tej drugiej- jaśniejszej. niedługo postaram się w jakiś płynny sposób przejść do drugiego gatunku[/QUOTE]
Oczywiście dawaj jak najwięcej z przyjemnością popatrzę![]()
Zapraszam do wątku: http://forum.olympusclub.pl/threads/...
Brawo Mistrzu
Jacek
Uwielbiam czaple, jest ich sporo jednak są bardzo płochę i niełatwo jest je podejść. Dobrych zdjęć czapli widziałem niewiele. Ostatnio naprawdę dobre zdjęcie czapli jakie widziałem to pierwsze z ostatniej serii
pozdrawiam
sprzedam - ZD40-150 f3,5:4,5 (stan sklepowy) - 550
sprzedam - Klapki zabezpieczające Karty CF do E330 - ostatnie 3 szt w Polsce
www.k2-stal.pl
A które ptaszydła łatwiej podejść, czaple czy zurawie ?
Jacek
Zależy od szczęścia, w obu przypadkach najważniejsza jest cierpliwość, recepta jest prosta, im więcej pracujesz tj. obserwujesz, przygotowujesz plener itd, częściej ruszasz na fotograficzne zasiadki to jest duża szansa, że zrobisz zdjęcie marzeń. Abir niech się wypowie ja jeszcze ani czapli ani żurawia nie mam świetnie sfotografowanego.
sprzedam - ZD40-150 f3,5:4,5 (stan sklepowy) - 550
sprzedam - Klapki zabezpieczające Karty CF do E330 - ostatnie 3 szt w Polsce
www.k2-stal.pl
zapytałbym, które trudniej podejść?? myślę, że oba są bardzo wymagające ze względu na swoją płochliwość. ich "dystans ucieczki" jest duży, i nie da się zrobić dobrego zdjęcia z przypadku
moja recepta to:
1. znalezienie miejscówki, takiej gdzie dość często bywają ptaki,
2. jeśli ma to być maskowanie przenośne (namiot), kilka dni wczesniej przygotować sobie konkretne mjiejsce, przygotowanie gałęzi czy liści na maskowanie aby jak w nocy będziesz się rozstawiał mieć wszystko pod ręką. nie pokazywać się wtedy w tym miejscu
3. jeśli miejscówka ma być stała, również przygotowanie jej - mi to zajęło około tygodnia, po pierwszej zasiadce (całkowicie nieudanej) musiałem wprowadzić poprawki, które trwały 3 dni = razem około 10 dni. ale miałem trudny teren
4. byc na miejscu przed ptakami. jeszcze jak jest ciemno. o świcie jest za późno. latem bociany zlatywały się przed 4, żurawie między 4 a 4.30 rano.więc aby zasiąść o 3 w namiocie, na miejscu trzeba być te 30 min wcześniej. póxniej lepiej było mi wyjechać wieczorem z domu i przespać się w namiocie.
czaple fociłem gdy wschód był później około 6, a one zlatywały się już jak było szaro, gdzieś po 5. więc ja byłem gotowy już o 4 i mała drzemka
5. pierwszą zasiadkę robiłem jakoś na czuja, dopiero po niej wiedziałem o której zlatują, mniej więcej gdzie lądują, czy dobrze się ustawiłem w stosunku do światła. zawsze musiałem wprowadzać jakieś poprawki, bo coś nie pasowało. i te pierwsze razy były z reguły nieudane, ale za to wiele się dowiedziałem
6. na koniec wszystkie informacje zebrać do kupy, jechać w nocy, maskować się, być cicho i czekać, może się uda, może przyleci.....albo nie.
ja mam tę trudność, że muszę starać ssie podchodzić naprawde blisko, ze względu na tylko 280mm ogniskowej. ale gdy zaopatrze się w coś dłuższego będzie trochę łatwiej
ale to co pisze kowal73 jest najważniejsze, trzeba być, być, byc i jeszcze raz być w terenie i próbować. jest to bardzo trudne chcąc pogodzić hobby z pracą i czasem dla rodziny.
na koniec powiem, że czasem jak rodzina chciała w sobotę czy w niedzielę gdzieś jechać potrafiłem pojechać nad staw nawet na 2 godziny efektywnego focenia (gdy jasność świtu już pozwalała), a na miejscu byłem jak już pisałem przed 4. potem szybko do domu i w trase z rodziną.
ale najlepiej było gdy miałem komfort czasu i mogłem poleżeć na materacu praktycznie do południa lub dłużej.
wracając do pytania Jacku, mój poziom zaangażowania sił i środków w oba ptaki był tak samo duży. postawiłbym znak równości
---------- Post dodany o 11:04 ---------- Poprzedni post był o 11:02 ----------
odpowiedź może być tylko w Twoim stylu:
jakie to miłe i fantastyczne![]()
Ostatnio edytowane przez abir ; 5.10.13 o 11:19
Jedynym dowodem na to, że istnieje jakaś pozaziemska inteligencja, jest to, że się z nami nie kontaktują
Logika zaprowadzi Cię z punku A do punktu B. Wyobraźnia zaprowadzi Cię wszędzie
bardzo Wam dziękuję za przychylność w opiniach, zawsze zapraszam do wątku
czas pomału przejść do czapli białej. najpierw zdjęcia wspólne
132.
przy okazji jestem ciekaw Waszej opinii. Czy przy takich ujęciach jak poniżej ustawianie ostrości na obiekt z tyłu psuje ujęcie czy nadaje mu pewnej inności, może oryginalności
133.
a może jednak ostry ma być pierwszy plan
134.
![]()
Jedynym dowodem na to, że istnieje jakaś pozaziemska inteligencja, jest to, że się z nami nie kontaktują
Logika zaprowadzi Cię z punku A do punktu B. Wyobraźnia zaprowadzi Cię wszędzie
Super zdjęcia. Ładne te czaple. Mi nie przeszkadza to na fotce 133 nie jest ostry pierwszy plan. Raczej przeszkadza to, że pierwszy plan zasłania drugi. Na tym bym się skupił. A na zdjęciu 134 czapla stoi na jednej nodze . Fajnie ją uchwyciłeś .![]()
Genialne, Abirze. chapeau bas - szczególnie uwzględniając to co napisałeś o nakładzie pracy i czasu potrzebnym do wykonania takiego zdjęcia.
Moje zdjęcia: http://forum.olympusclub.pl/showthre...938#post206938
zabawki: OM-1 + 12-100/f4 +100-400+ 12/2 + 20/1.4 . Czasem S 23Ultra