1.
2.
Dałem dosyć ekstremalny przypadek aby dobrze było widać o co chodzi.
Obiektyw 75, 2 pierścienie. Ekstremalny dlatego, że przesłona mało domknięta 4.5 , odległość 245mm (od obiektywu o ile dobrze pamiętam) gdzie minimalna była ok. 200mm.
Zdjęcie 2 ostrzone na środek. 1 ostrzone maksymalnie daleko od środka, na sam róg się nie dało tam jest mydło cały czas - widać że tu nastąpiło rozmycie środka co jest pewnie związana z "niepłaską" płaszczyzną ostrości..
Wygląda to tragicznie, znaczną poprawę daje zmniejszenie odległości i domykanie przesłony tym niemniej zjawisko dalej występuje.





Odpowiedz z cytatem