Kurcze to może G5? W zasadzie ma wszystko co potrzebne.
Kurcze to może G5? W zasadzie ma wszystko co potrzebne.
Panasonic G3 małym aparatem nie jest. Jest wprawdzie mniejszy niż G1 i G2, ale elektroniczny wizjer sporo odstaje z tyłu poza obudowę, zwiększając wymiary zewnętrzne aparatu. Nie da się go nosić w kieszeni spodni, z obiektywem 14-42 jest już dość pokaźnych rozmiarów i z pewnością nie stanowi konkurencji dla małych kompaktów ze składanymi obiektywami. Ja G3 z obiektywem 20/1.7 mieściłem spokojnie w kieszeni kurtki zimowej. W małej tobie mieszczę cały posiadany foto-dobytek z podpisu.
W kategorii best deal to wg mnie wciąż nr 1. Body można kupić poniżej 1000 zł, mamy w pełni gibany ekran (a nie jakieś wynalazki), całkiem porządny i użyteczny wizjer, dość szybki AF, w pełni użyteczne ISO1600 i wciąż dobre ISO3200 (ostatnio się zdziwiłem jak wywoływałem z RAWa zdjęcie na ISO3200, nie spodziewałem się, że będzie tak dobrze). Istotny minus to brak przycisku blokady AR/AF. Są wprawdzie konfigurowalne przyciski Fn1 i Fn2, ale Fn1, którego umiejscowienie najbardziej pasuje do tej funkcji jest tak wkomponowany w korpus, że mając oko przy wizjerze nie sposób wyczuć go pod palcem. Fail.
Co do filmowania to nie za bardzo rozumiem, czego można chcieć więcej. Przy zhackowanym firmware i ustawionym bitrate na 32 Mbit, filmy w 1080 wyglądają świetnie. Brakuje mi jedynie kontroli przesłony podczas filmowania, czasami przydałaby się większa GO. Ale to mam nadzieję zostanie rozwiązane wraz z nowym hackiem.
Dla mnie jako kompletnego amatora to świetny zamiennik lustrzanki. Mniejszy, lżejszy, wszystkomający, niedrogi.
No właśnie coraz mocniej skłaniam się w stronę G3. Noszenie w kieszeni już wybiłem sobie z głowy. Zazwyczaj chodzę z małym plecaczkiem myślę że dam radę się tak zorganizować aby było stałe miejsce na ten aparat.
Też wydaje mi się że to najlepszy wybór w kategorii cena-możliwości. Nowy z obiektywem kitowym mogę mieć za równowartość naszych 1k PLN co wydaje mi się rozsądną propozycją. Zakładam że jakość obrazu nie będzie słabsza niż z E-3. Dodatkowo będę miał wszystko to do czego jestem przyzwyczajony po E-3 czyli gibany ekranik i wizjer. O tym alternatywnym sofcie do Lumixów też czytałem. Zerknę jeszcze co Fatman mówi o tym aparacie.
I chyba się zdecyduje.![]()
Vindex
no ja też mam i też działa i to znaczy, że nie dałoby się tego zrobić lepiej?
Bawiłem się chwilę w sklepie i zrobiłem parę zdjęć, jak podeślesz mail na PW, to mogę przesłać.
Wybór tego aparatu będzie zależeć od tego, co głównie chcesz nim robić.
Moim zdaniem będzie bardzo dobry do:
- krajobrazów (szeroki kąt, stosunkowo dobra dynamika)
- imprez (jw. szeroki kąt do ujęć w ciasnych pomieszczeniach, bardzo jasny obiektyw)
- fotografowania w miejscach gdzie nie można użyć lampy (muzea, kościoły) - jw. bardzo jasny obiektyw + bardzo dobra stabilizacja optyczna
- filmowania
Z kolei Olek XZ-2 będzie lepszy do:
- koncertów, imprez masowych, meczów itp - ogniskowa 112 mm przy świetle f/2.5 i odchylany ekran,
- portetów - ogniskowa i światło jw.
Oba aparaty mają szybki AF i dobrą jakość obrazu jak na kompakty, przy czym Olek potrafi oddać więcej szczegółów (pod warunkiem wyłączenia filtru szumów w JPG albo używania RAW).
Myślę że możesz wziąść pod uwagę także Fuji X10, które obecnie można kupić w sklepach nowy już za ok 1500 zł a ma większą matrycę (2/3), manualny zoom i wizjer optyczny.
No i oczywiście Sony RX100, ale on wciąż powyżej 2000 zł w sklepach.
pozdrawiam
Różnice pomiędzy LX7 i ZX2 są niewielkie.
Odnośnie LX7 należy dodać, że matrycę ma multi aspect, czyli jak chcesz mieć proporcje 3:2, to przestawiasz przełącznik i masz, nie musisz wycinać w postprocesie, ja używam zmiany proporcji dość często (mam LX5).
Martwiłem się, że f=1,4 pogorszy rozdzielczość, ale testy pokazały, że nie jest gorsza od LX5 @f=2.0
Do portretu 90mm i f=2.3 też spokojnie wystarczy.
24mm jest często bezcenne (jak nie możesz zmienić obiektywu).
Filmowanie jest w Panasonicach na wysokim poziomie.
Niestety nie wiem jak to jest w LX7, ale w LX5 obowiązkowo należy robić w RAW.
Nie wiem jak z macro w LX7, w LX5 jest całkiem niezłe.
PS
RX100 jest bardzo fajny, ale ja go odrzucam bo nie ma stopki na lampę zewnętrzną (a ja robię często we wnętrzach). No i te 20 mpix niepotrzebnie zżera przestrzeń dyskową.
Ostatnio edytowane przez tymczasowy_ ; 6.03.13 o 14:17
Polubiłem właśnie proporcje 3:2 i jest to argument za. Generalnie to nie ma być aparat pod konkretne zastosowanie. To ma być nie duży aparat mieszczący się małym plecaku razem z portfelem, małą butelką wody i jakimiś pierdołami. Mam mieć go zawsze ze sobą. Ma służyć do uwieczniania tego co akurat ciekawego się wydarzy. Czyli sprzęt jak najbardziej uniwersalny. Do specjalistycznych zadań albo tam gdzie idę przygotowany mam duże lustro i komplet obiektywów i błyskadeł.
RX100 - ciekawy aparat ale po grzyba mi 20MpixKiedyś kupie D800 i będę miał więcej
![]()
Ślicznie dziękuję za propozycje zdjęć przykładowych z LX7. Jednak sample ze sklepu mnie nie kuszą. Wolałbym RAW'y z jakiś życiowych scen. Coś co pokaże jak wygląda wysokie ISO i DR wieczorem (czy aparat nadaje się do zdjęć w takich warunkach). Mogą być też zdjęcia z ciemniejszych wnętrz z punktowym jasnym światłem. Myślę że to będą najtrudniejsze sytuacje jakie mogę napotkać i łatwo będzie po RAW'ach ocenić co to potrafi. Zresztą początkowo zakładałem że takim małym aparatem będę robił od razu gotowe jpg, jednak powoli ten pomysł upada i jednak będę robił zdjęcia w RAW.
Jest jeszcze dosyć istotny argument za Panasonicami: filmowanie. Nie powiem że nie przydałby się ten bajer. Moje lustro nie filmuje (służy do czegoś innego) więc ten mały aparat musiałby udźwignąć ten ciężar. Właśnie stad ciągoty do Lumixów.
Tak na dobrą sprawę póki co rozwiązaniem idealnym wydaje się Panasonic Lumix G3. Zaczynając od ceny (nówka z kitem 14-42 za równowartość naszych 1k pln) idąc dalej, wizjer elektroniczny, gibany ekran, większa matryca i... ciemny obiektyw kitowyJak widać nie można mieć wszystkiego. Jest jeszcze alternatywa aby dokupić Panasonikowy naleśnik 20mm wtedy robi się ciekawie.
![]()
Idąc tropem filmowania trafiłem na starszy model Lumixa GH2 ten chyba miał dobre opinie w kontekście filmowania. Co ciekawe używki są droższe niż G3 nowy z kitem.
Tak w ogóle to uważam że nie ma sensu w tej chwili rzucać się na jakieś wielkie nowości. Rynek małych ale zwinnych aparatów będzie się rozwijał intensywnie. Lepiej kupić coś taniego na przysłowiowe przetrwanie. W międzyczasie obserwować rynek, zobaczymy co pokaże Fuji X100s, być może X-E1 zacznie tanieć (chociażby jako używka).
W każdym razie póki co dla mnie najlepszy best buy to nowy Lumix G3. Nic sensowniejszego za tak małe pieniądze nie umiem znaleźć. Jednak sam LX-7 też trochę kusi i najśmieszniejsze jest to że nie da się tego wytłumaczyć racjonalnie![]()
PS.
myślałem też o bezlusterkowcach Samsunga, ale jakoś bez emocji, gdyby nie limit kwoty pewnie wybrałbym Sony Nex-6 z kitem 16-50 też ma wszystko tyle że za ciut większą kwotę niż Lumix G3![]()
Ostatnio edytowane przez Jaack ; 6.03.13 o 17:58
Przepraszam ale gdzie można kupić DMC-G3 z kitem poniżej 1kPLN ? Widzę na ceneo 1799 albo 2500 z power zoomem... Może chodzi o GF-3? Ten jest poniżej 1000.
O opcji "na przetrwanie" też pomyślałem. Nowości są na bliżej nie określonym horyzoncie, powiedzmy bardziej budzetowa GX2 panasa i "wypas" omd2 Olka. Chyba trzeba się nastawić na jesień, tylko po co aparat w listopadzie?