może po prostu, przestawiłeś sobie dioptrie w wizjerze... Takie małe pokrętło przy wizjerze +/-
może po prostu, przestawiłeś sobie dioptrie w wizjerze... Takie małe pokrętło przy wizjerze +/-
*** Widziałem rzeczy, w które, wy ludzie, nigdy byście nie uwierzyli. ***
++++++++++ http://www.flickr.com/photos/67569374@N05/ +++++++++++
-------------------------------------------------------------------------------------
nie, to nie dioptrie , też na poczatku myslalem ze moze tam coś się powaliło, ale to nie to.
Też mam e-500 i ten wizjer idealny nie jest, dodatkowo trochę mi przeszkadza wada wzroku i szkła na nosie ale z pewnością różnicę między nieskończonością a minimalną odległością na nim widać. Zrób kilka zdjęć testowych tak jak ci Mirek radzi. Może spróbuj w trybie S-AF+MF, ustaw autofokus na coś bardzo daleko (nieskończoność) a potem pierścieniem wróć na przedmiot metr przed tobą. Jednocześnie obserwuj zachowanie kropki, - albo świeci stale gdy złapie ostrość, albo nie świeci w ogóle gdy ostrości nie ma. Dodatkowo miga jeśli aparat nie jest w stanie określić czy ustawił ostrość.
Jeśli zdjęcia wychodzą ostre i kręcenie pierścieniem ma wpływ na ostrość na zdjęciach, to obiektyw jest dobry.
nadal nic z tego nie wychodzi. na dniach wybiore się gdzies do komisu foto i zapytam się tam też.
---------- Post dodany o 18:16 ---------- Poprzedni post był o 18:08 ----------
a czy w obiektywach Zuiko ten pierścien obraca się cały czas w nieskończonośc, czy jest jakieś limit obrotów? (sorry, moze to dla Was zbyt oczywiste tematy, ale ja dopiero jestem amatorem). Bo kiedyś fotografowałem Nikonem z Nikorem i tam nie było tak, że ten pierścień cały czas obracał się w nieskończoność, mozna było zrobić chyba 1.5 - 2 pełne obroty .
Pierścień ostrości w Zuiko jest "elektroniczny", możesz nim obracać tak długo jak Ci się podoba w obie strony. Obracanie pierścienia uruchamia silniczek w obiektywie. W jedną stronę kręcisz żeby ogniskować na rzeczy blisko w drugą na rzeczy daleko. Jak dojedziesz do nieskończoności, lub do odległości minimalnej, możesz kręcić sobie dalej, ale w obiektywie już nic się nie przestawia. W obiektywach mechanicznych kręci się pierścieniem i jak dojedziesz do nieskończoności to dalej się nie da. Zamiast silniczka to twoja ręka która porusza soczewki.