Widzę dziwną manierę, że każdy zestaw fotek w ilości większej niż 4 nazywa się tu od razu "reportażem". Bez przesady, jest to jakaś relacja, ale na pewno nie jest to reportaż.
Jeśli się mylę niech mnie ktoś przekona i opowie na podstawie zdjęć klasyczną reportażową historię: zawiązanie akcji/wskazanie problemu; punkt kulminacyjny; rozwiązanie/odpowiedź.



Odpowiedz z cytatem

















