w nowym cenniku pojawiła się już świeżynka XZ-10, czy miał już ktoś okazję fotografować tym aparatem, jak jakość szkła bo ogniskowa zachęcająca, matryca jak w porównaniu np XZ-1 czy podobnych modeli konkurencji?
w nowym cenniku pojawiła się już świeżynka XZ-10, czy miał już ktoś okazję fotografować tym aparatem, jak jakość szkła bo ogniskowa zachęcająca, matryca jak w porównaniu np XZ-1 czy podobnych modeli konkurencji?
Zapraszam do mojego wątku
P&P - Pentax i Panas (GX7)
Fotki przykładowe z redakcji DC watch http://tinyurl.com/afrdvqd.
Tak, słuchaj mój też to ma.
Cholera pojechałam specjalnie do nich w sobotę, gdzie tam nawet nie zszedł na dół przywitać się z babką, tylko cały dzień Plejstejszyn.
TEST na światobrazu.
ten fragment chyba nadawałby się do działu [humor]. To mi wygląda na jakieś kocopoły.
Może się przy tym przydać emulacja szarego filtru, który poprawia kontrast i pozwala zmniejszenie różnice w natężeniu oświetlenia różnych elementów. Działa on jednak bardzo umiarkowanie i czasami trudno ocenić czy efektowny wygląd zdjęcia to w ogóle jego zasługa.
przychodzisz do mnie z siekierą, to znaczy że też nie jestem Ci obojętny ...
Mam XZ-10 od kilku dni. Co do jakości zdjęć, jestem pod wrażeniem w porównaniu z moim E-420 z kitowym obiektywem. Jakość obrazu i kolory niewiele odbiegają, a rozmiary i wygoda użytkowania - bez porównania.
Plusy:
+AF nawet sobie radzi, często całkiem szybko i ma światełko wspomagające AF (szybko na nim łapie ostrość w ciemności), a czego nie ma w E-420.
+ Bardziej inteligentne sterowanie ISO i przesłoną/czasami w trybie P. Znaczy aparat robi co może, aby czasy były jak najkrótsze i ISO najniższe - gorzej z tym w E-420.
+ Ustawianie ostrości "palcem" - po prostu jak źle łapie mi punkt ostrości,to wskazuje palcem na ekranie cel i AF to łapie i pstryka foto - rewelka!
+ Jasność obiektywu i ISO - w końcu nie muszę odpalać lampy w domu, aby mieć ostre zdjęcie, to największa zaleta i tutaj klękam i całuję go w soczewę
+ rozmiary już pisałem. Można nosić w spodniach z luźniejszą kieszenią
Minusy:
- ISO już na 200 wyraźnie degraduje obraz (E-420 tak ma na 800), ale ISO 100 to żyleta i jakościowo daje obraz prawie jak w E-420.
- wolniejszy AF, to wiadomo, ale sam aparat ma jakieś nieznaczne opóźnienie w zrobieniu zdjęcia po nastawionym prawidłowo AF (sygnalizacja). Trochę to wkurza, bo ten ułamek sekundy powoduje, że głowa dziecka już wykonuje obrót, albo uśmiech znika![]()
Nie mniej i tak aparat jako całość jest szybszy, bo za nim sięgnę lustrzanką do oka i prawidłowo wyceluje... to już zdąże XZ-10 zrobić zdjęcie. Czyli generalnie na plus.
Na razie tyle uwag, bo nie robiłem za dużo zdjęć i testów. Ale pierwsze wrażenie są bardzo pozytywne. W końcu mam coś do kieszeni, co zapewni mi dobre fotki w różnych sytuacjach, zamiast targać klocka
Dla pierwszego wrażenia wrzucam porównawczą fotkę z E-420 z kitem i XZ-10. Edit: Ustawienia w obu aparatach te same (filtry, tonacje, itp)
![]()
Ostatnio edytowane przez bartek-ustka ; 17.06.13 o 10:37
Jeszcze kilka fotek z XZ-10 jak kto ciekaw. Jpg prosto z aparatu. Ustawienie na tryb kolorów "portret".
Ogólnie jestem zadowolony. Fotki robi nieco słabsze (ostrość/kolory) niż E-420, ale lepiej trafia z pomiarem światła (z E-420 bywają za ciemne i muszę korygować +0.3EV)) . Dużo fotek robię w mieszkaniu i bardzo doceniam jasność obiektywu. Nie zrobiłem jeszcze nic z fleshem i nawet nie wiem jak działa
Nie jestem profesjonalistą i nie robię odbitek na ścianę większych niż 20x30. I szkoda mi czasu na zabawę w RAW. Jak dla mnie ten aparacik jest super. Gdyby był jeszcze woodoodporny... :P
![]()
fajny ten kieszonkowy maluch
Jacek
Filtr szumów masz włączony, czy wyłączony?
pozdr