Ok, informacja poszła, choć teraz patrzę, że te fora są chyba oparte na różnych rozwiązaniach.
W 100% się z Tobą zgadzam. Serio! Ale kolegę też rozumiem, bo przyzwyczajenie z innego miejsca jest bardzo silne (nie darmo mówią, że to druga natura człowieka) i ciężko tak z dnia na dzień przestawić się na inne zasady. To nawet nie wynika ze złej woli czy charakteru. To taka chęć by z jednej strony było coś nowego, a z drugiej, by wszystko zostało po staremu - coś jak zjeść ciastko i mieć ciastko. Sama też przez to przeszłam, choć u mnie ten bunt (jeśli tak to można nazwać) dotyczył czegoś innego.
“When you photograph people in color, you photograph their clothes. But when you photograph people in Black and white, you photograph their souls!”
― Ted Grant
Piękne foty z tym niebem
Moja przygoda z morzem Kapitan I , II , V rejsu PBO