Bzdura. Rzeczywiste czułości między poszczególnymi aparatami mogą się różnić i się różnią. Ale na jakiej postawie uznali, który z tych aparatów jest "accurately-rated", skoro nie ma jednego standardu definiowania czułości? Z jakiej racji przyjęty przez siebie jeden z kilku standardów uznali za ten właściwy? No i twierdzenie "which is unusual for a modern camera" również nie ma żadnej wartości merytorycznej, bo to jest bardzo "usual" w większości aparatów dostępnych na rynku."By our tests, the X-Pro 1's measured sensitivities are about 1/3 to 1/2 stop lower than marked, which is unusual for a modern camera. This means that for any given light level, shutter speed and aperture the X-Pro1 has to use a higher ISO to get an image of the same brightness as an accurately-rated camera."



Odpowiedz z cytatem
