Witam
Wraca temat obiektywu szerokokątnego. Nawet bardzo szerokokątnego. Planowałem już jakiś czas temu zakup mZD 9-18 ale wtedy nie wyszło, chwilowo ratowałem się Samyangiem 7,5/3,5 no ale to tylko półśrodek...
Więc temat wraca i rozważam zakup albo wspomnianego mZD9-18 albo Panasonic'a 7-14.
Za Olympusem przemawiają:
1) cena,
2) mniejsze wymiary
3) możliwość założenia filtru
Zalety Panasonica to z kolei:
1) szerszy kąt
2) przypuszczalnie lepsza jakość wykonania niż u konkurenta
3) stałe światło
O jakości optycznej trudno mi się jednoznacznie wypowiadać. Gdyby obiektyw miał być używany z korpusem Panasonic'a wtedy wybór byłby prosty. Ale z Olympusem już tak różowo nie jest - wychodzą niekompensowane wady optyczne (CA) która sprawia że osiągi obu obiektywów wydają się być podobne
http://www.dpreview.com/lensreviews/...ration.xml%3F4
wg ww porównania dpreview Panasonic w samym centrum jest ostrzejszy ale wraz z oddalaniem się od środka kadru ostrość spada. W Olympusie ten spadek jakości nie jest tak mocny - przez znaczną część kadru ubytek rozdzielczości jest nieznaczny i równomierny - istotne pogorszenie widać dopiero przy brzegu i brzeg ten wydaje się słabszy od Panasonica.
Obiektyw miałby być wykorzystywany w "fotografii reportażowej" - prowadzę amatorsko i społecznie strony internetowe mojej wioski, często muszę to i owo sfotografować a niestety z kitem zaczynającym się od 14 mm często się nie mieszczę.
Mam więc pytanie do bardziej obytych z szerokimi kątami - czy ogniskowa 9mm (ekw. 18 na FF) wystarczy żeby zmieścić w kadrze np. uroczystości w kościele? albo sfotografować wizytę w (małym) gabinecie u burmistrza? albo scenkę jak strażacy ochotnicy sobie medale wręczają a wokół tyle osób że odsunąć się nie sposób by z dalsza sfotografować?
z góry dziękuję za podpowiedzi...



Odpowiedz z cytatem

