World Press Photo, spory o kadr i obróbkę: http://fotopolis.pl/n/22159/W-World-...ynosza-efekty/
World Press Photo, spory o kadr i obróbkę: http://fotopolis.pl/n/22159/W-World-...ynosza-efekty/
Do obejrzenia - po prostu piękne
http://features.weather.com/stargaze/
Mądrzy ciągle się uczą, głupcy wszystko umieją (Apolinary Despinoix).
Przydatne, tłumaczyć wiele nie trzeba.
To tak na dokładkę: http://www.sergebrunier.com/gallerie/pleinciel/360.swf
Nie wiem jak powstała ta panorama, tzn. domyślam się, ale niech każdy spróbuje wymyślić swój sposób.
Trochę za szybko, ale wiele wyjaśnia.
---
Fotografia... no tu jest pewien problem. Wydarzenie jest o wiele szersze i dotyczy wystawy w Nowym Jorku http://www.tutnyc.com/theexhibition/, ale jest związane z fotografią. https://www.youtube.com/watch?v=e0X6nlufjg0
W wielkim skrócie. W 1922 roku Howard Carter odkrył grobowiec Tutanchamona. Jego prace archeologiczne dokumentował fotograf Harry Burton. Na podstawie powstałej dokumentacji fotograficznej postanowiono teraz odtworzyć komory grobowca wraz z zastanymi tam sprzętami. Tego dotyczy wystawa. Ale dokumentacja fotograficzna pochodzi stąd: http://www.griffith.ox.ac.uk/. Została tam zdeponowana po śmierci Cartera. Dokumentacja całej wyprawy znajduje się pod tym linkiem http://www.griffith.ox.ac.uk/discoveringTut/, a cześć fotograficzna, tj. odnowione i pokolorowane fotografie pod tym linkiem: http://www.griffith.ox.ac.uk/discove...toncolour.html. I to tego linku miał dotyczyć pierwotnie ten post, ale bez tej otoczki to pokolorowane zdjęcia nie robią już takiego wrażenia. Polecam przy okazji kanał YT, dotyczący nowojorskiej wystawy. Są na nim krótkie klipy wideo prezentujące i objaśniające treść niewielkiej części zdjęć: https://www.youtube.com/channel/UCIX...mTpG_eQ/videos
Trochę fajnych zdjęć - wyniki dorocznego konkursu ZPFP
przychodzisz do mnie z siekierą, to znaczy że też nie jestem Ci obojętny ...
Ostatnio wciągnął mnie TED. Pewnie niektórzy znają to medium, dzięki któremu możemy uczestniczyć w niedostępnych na co dzień wykładach mądrych ludzi.
Polecam prezentację Jimmy Nelsona, który może z pewną dozą ADHD, ale ciekawie mówi o tym, czego nauczył się podczas swoich fotograficznych projektów. To co przekazuje nie odnosi się moim zdaniem jedynie ani do fotografii, którą "uprawia Jimmy, ani tylko do fotografii ogółem, ale do prawie każdej dziedziny zycia. Jimmy Nelson mówi o tym, że potrzeba czasu żeby poznać obiekt swoich zdjęć. Dopiero wtedy można spróbować je wykonać tak, żeby były prawdziwe.
Tutaj TED z wykładem; a tutaj strona dotycząca projektu, o którym mówi. Niestety wykład po angielsku, bez opcji napisów po polsku (ale jest szereg innych języków do wyboru).
Ameryki nie odkrył. Trąbią o tym od co najmniej 50 lat.
Co do samej istoty twierdzenia, nie odnosiłbym go do wszystkich typów fotografii. Zwykle stosują się do tej zasady ci, którzy robią cykle dokumentalne. Ale już np. streetowcy lubujący się w zdjęciach a la Matt Stewart, bazujący raczej na decydującym momencie i "sile" jednego kadru, już niekoniecznie.
Nie wiem, czy nie lepsze byłoby tu np. określenie "wnikliwe", bo zdjęcia turysty pstrykającego radośnie targowisko gdzieś w Indiach też są w jakimś sensie prawdziwe, mimo że taki fotograf porusza się najczęściej "po powierzchni".
Inna kwestia: Czy przemyślana fotografia krajobrazu naturalnego jest "prawdziwa"? Zdjęcia zrobione w szkockich górach przez Stephena Shore'a określiłbym prędzej jako "wnikliwe", choć pewnie trzeba poszukać jeszcze bardziej adekwatnego wyrażenia (Shore jako Nowojorczyk potrzebował kilku lat oswajania się z górami, żeby stwierdzić, że jest stanie dobrze zabrać się za ten temat).
Jeszcze inna sprawa: Czy zawsze oglądając reportaże wyglądające na prawdziwe/wnikliwe możemy być w 100% pewni, że fotograf odpowiednio długo przygotowywał się do zdjęć? Odkąd kolektyw Sputnik Photos pochwalił się swoją "kuchnią", będę miał problem z uznaniem ich kolejnych projektów za prawdziwe.![]()