W pierwszym odbiorze wydała mi się taka zimna, chłodna.. i wypackana. A ja się bardzo cieszyłam, że powoli mi zrobić sobie zdjęcie "kilkuminutowy problem typu - ja jestem taka niefotogeniczna...". Prawie płakałam z powodu braku jakiegokolwiek innego oświetlenia. Może ujęcie jeszcze da się powtórzyć.
Może masz racje, może nie umiem patrzeć, może mam inny punkt widzenia, może jestem tylko kobietą, może problem leży gdzieś indziej... Nie wiem
Myślisz, że aktywność na tym forum pośród doświadczonych ludzi, którzy mogą skomentować moje zdjecia, ew. naprowadzić mnie na dobrą drogę czy nawet i wziąć za rączkę i pokazać paluszkiem tu Martuś tu widać ten zielony zafarb, nie jest rodzajem zbierania dobrych rad na podstawie własnych błędów, takiej yyy walki?
Co jak co ale cieszyć się będę chyba z wszystkiego. Tego, że ja coś nie dostrzegę, a ktoś mi w tym pomoże uwierz mi że nawet będę się chwalić.
Dziękuje za rady. Lampkę mam ... Metz'a, ale po ostatnich wyczynach poleciała na gwarancje. Do Niemiec, przez Holandię.
S04. Spróbowałam...
![]()




Odpowiedz z cytatem
