ucieczkę z rynku DSLR rozpoczął chyba Kodak i to na długo zanim niektórzy w niego weszli. do listy wyżej dorzuciłbym jeszcze Samsunga, za to wykreśliłbym Sonyego (SLT lustro ma, tyle tylko że półprzepuszczalne i nieruchome)
co do bezlusterkowca z bagnetem z systemu (D)SLR - pamiętam, jak wśród użytkowników internetu narodziła się (wtedy wyśmiewana przez speców sprzętowych) idea EVILa (zauważcie, że żaden z producentów bezlusterkowców nie używa tej nazwy), pierwsze pomysły były takie, aby wykorzystać istniejące mocowanie i tylko
1) zastąpić ostrzenie po fazie ostrzeniem po kontraście
2) zastąpić wizjer optyczny wizjerem elektronicznym
przy okazji: nazwa bezlusterkowiec z logicznego punktu widzenia nie jest najlepsza do opisu tej grupy aparatów (w telefonie mam aparat, nie mam lustra, czy to tez jest bezlusterkowiec?) ale lepszej (co nie znaczy innej) chyba nikt nie wymyślił. I pewnie tylko za lat dziesięć bądź dwadzieścia nowicjusze na forach będą się pytali jakiego to lustra nie mają te bezlusterkowce
PS. DSLRy wchodzą w fazę zaniku (proszę się tutaj ze mną nie spierać, jak ktoś uważa, że nie mam racji, to niech za 10 lat wyśle mi na priva ofertę produkowanych wtedy DSLRów)
PPS. weszły




Odpowiedz z cytatem

