Peniek, Raw Therapee czyta nasze aparaty, a orfa wywołasz nawet w zwykłym Olympus Masterze (i korektę ekspozycji, ew. balans bieli). Resztę zrobisz w PS.
Peniek, Raw Therapee czyta nasze aparaty, a orfa wywołasz nawet w zwykłym Olympus Masterze (i korektę ekspozycji, ew. balans bieli). Resztę zrobisz w PS.
Nie wiem czy prawidłowo działa mi aparat. Zaktualizowałem soft do wersji 1.2, ale chyba zdarzało mi sie to wcześniej. Zauważyłem następującą rzecz. Przy trybie S albo A i przysłonie 2.8, po wciśnięciu do połowy spustu mam na ekranie lcd pionowe fioletowe poświaty (pasy), gdy uruchomię zoom to te poświaty znikają. Zaznaczam, że ten efekt występuje na dworze przy dziennym świetle. W domu tego nie ma. Nie ma też tego efektu przy przysłonie większej niż 2.8 (efekt powoli znika wraz z większą przysłoną) oraz w trybie auto. Czy tak ma być, czy coś jest nie tak z aparatem?
Jest to normalne zjawisko wynikające z optyki, chyba nawet w instrukcji jest coś na ten temat. Nie potrafię na gorąco przybliżyć szczegółów ale wiem że nie ma się co niepokoić.
a na dodatek to te pasy nie są rozmieszczone równomiernie, bardziej na środku i z prawej strony
MFrost, spróbuj je polubić![]()
ok dzięki za uspokojenie sytuacji, w serwisie olympusa też mi powiedzieli, że tak ma być
spokojnie, tak jest i koniec![]()
Teraz się zastanawiam dlaczego niektóre zdjęcia wychodzą nieostre. Robiłem zdjęcia w dzień przy ostrym świetle słonecznym, używałem też czasami max zoomu. Ustawiłem tryb auto bo i tak mi się włączała czułość ISO 50. Ale zauważyłem, że niektóre zdjęcia są nieostre. Zwracałem uwagę przy robieniu zdjęć by po wciśnięciu spustu do połowy lampka zielona się paliła światłem ciągłym. Może ktoś by mi mógł coś poradzić
olej tryb auto