Niestety, ale tez sklaniam sie ku takiemu stwierdzeniu.Zamieszczone przez blady
Co zas do LV, to jak na razie nie moge odkryc genialnosci tego wynazlazku (moze jest to tylko kwestia przyzwyczajenia, a moze na razie nie potrzebuje)
Niestety, ale tez sklaniam sie ku takiemu stwierdzeniu.Zamieszczone przez blady
Co zas do LV, to jak na razie nie moge odkryc genialnosci tego wynazlazku (moze jest to tylko kwestia przyzwyczajenia, a moze na razie nie potrzebuje)
Moczarom... mówimy zdecydowane NIE!!!
Zigger, ja mam e-500 bez LV i brakuje mi tego tylko jak fotografuje robale albo dość rzadko ujęcia z żabiej perspektywy.
To ja proponuje wyjsc na ulice i troche streetphoto porobic, to sie przekonacie, jak bardzo LV (przede wszystkim na uchlnym LCD) sie przydaje![]()
hmmm - co do przepaleń moje doświadczenia nie potwierdzają tych opinii - mam zarówno E-500 jak i E-330... - może mamy inne oczekiwania, może sprawa softu, może odmienności sprzętu kierowanego na rynek amerykański - sam nie wiem...Zamieszczone przez zigger
Jak dla mnie odchylany ekran z podglądem (również wersji B) to rewelacyjne rozwiązanie - wczoraj fotografowałem motyle, cały czas robię dla siebie taki cykl zdjęć - portrety ludzi podróżujących nowojorskim subwayem (bez udziału ich wiedzy) - nie za bardzo widzę możliwość robienia takich zdjęć innym aparatem... W typowych sytuacjach oczywiście kadruję tradycyjnie. Nie zapominajmy, że LV na odchylanym ekranie umożliwia wydłużenie czasu naświetlania a więc w pewnym sensie stanowi namiastkę stabilizacji...
Skoro już narzekamy mam pewne "ale" do E-330:
-po pierwsze kwestia (nie)wytłumienia mechanizmu lustra/migawki - chodzi nie tyle o wibracje co dźwięk - jak jest cicho zdradza fotografującego, o czym zdążyłem się przekonać...
-po drugie - może nie umiem obsługiwać E-systemowych puszek ale nie kumam AUTO ISO - owszem w świetle błyskowym działa, w poszczególnych trybach fotografowania AUTO ISO = 100 ISO, jak brakuje światła na ustalonych przeze mnie parametrach aparat nie zwiększa czułości... W Nikonie D80 jest fajna sprawa z automatycznym dobieraniem czułości...
Reasumując - E-330 to IMHO bardzo fajny aparat, w niektórych zastosowaniach wręcz rewelacyjny...
Moglbys to rozwinac? Nie rozumiem troszke tego fragmentu, a moze byc to ciekaweZamieszczone przez ktotek
Dla mnie to najgorsza wada... Auto dziala chyba do 400, przynajmniej wiecej u siebie nie odkrylam...Zamieszczone przez ktotek
Alicja & E-330/14-45/40-150/FL50R & D7000/18-200/70-200f2.8/50f1.4
My life is brilliant (-: But it's time to face the truth... Umiesz liczyć? Licz na siebie.
Auto ISO działa tylko z lampą.
Nie zajmuję się już sprawami technicznymi forum. Prośba o zgłaszanie wszystkiego do Jacka.
No tak. W Canonie 30D też chyba nie ma takiego AUTO ISO jak np. Nikonie D80. Chciałbym takie w Olkach - bardzo ułatwia sprawę - zawsze robię przy możliwym najniższym ISO i to by znacznie ograniczyło konieczność klikania po menu w niektórych sytuacjach. Od strony oprogramowania taka funkcja to chyba żadem problem, a może Nikon ma jakiś patent na to?Zamieszczone przez grizz
Tak - wklejam własnych kilka zdań z pl.rec.foto.cyfrowa, zamiast pisać to samo drugi raz:Zamieszczone przez dog_master
Mam własną metodę stabilizacji. Stosuję - to istotne z Olympusem E-330
(nie bić!!! i nie wołać kolejnej wojny!!!). Aparat ma podgląd na żywo,
ekran można obrócić do góry, tak, że kadruje się na nim jak patrząc w
"kominek" w średnim formacie - po prostu z góry. Pasek jest solidny więc
podczas robienia zdjęcia dość mocno naciskam aparat rękami w dół - tak,
że czuję dość mocne obciążenie paska na szyi. Jak jeszcze docisnąć
trochę łokcie do tułowia to postawa jest na tyle stabilna, że przy 1/4
sek i standardowej ogniskowej (w Olku to 25mm) uzyskuję jakieś 60-80%
strzałów zupełnie ostrych. Przy 1/8 sek to już prawie 100%... Piszę o
zwykłym fotografowaniu, bez podnoszenia lustra i innych cudów. Wadą i
zaletą zarazem takiego rozwiązania może być fakt, że robię foty nie z
perspektywy oka a troszkę wyższej niż pępka. Oczywiście można tak z
innymi aparatami ale kadrujemy na ślepo.
Ostatnio bawiłem się chwilę Alphą - właśnie stabilizacja mnie
interesowała i nie za bardzo zauważyłem jej przewagę nad moją wersją
stabilizacji, chociaż ewidentnie tam stabilizacja coś daje - jej
wyłączenie widać na określonych czasach.
Całość dyskusji tu:
http://niusy.onet.pl/niusy.html?t=wa...wa&tid=9016762
Chcesz mieć auto ISO to przełącz się na tryb sportowy. Niektórzy tego nie mają, niektórzy się tym brzydzą ale takie coś powinno być w E-330Zamieszczone przez ktotek
ktotek - niezły patent na stabilizację.![]()
Dziwne, że u Ciebie nie występuje przepalanie. Używasz ESP czy czegoś innego do pomiaru? Popatrz na histogram, 8 na 10 fot na końcu histogramu ma przepał. E-500 prędzej nie doświetlał, a w E-330 histogram spada w prawo i kończy się gdzieś poza skalą... Ale w sumie nieważne, -0.3 do -0,7 EV załatwia sprawę.
skow, w trybie sportowym auto-iso działa bez lampy???
blady
nienerwowo sobie cykam fotki w tempie 4/3