Jak Czarnobyl pierdyknął to u nas było stosunkowo wysoko. Znaczy dużo. Stary rentgenoradiometr RS-70 piknął kilka razy. Przy tak mało czułym urządzeniu to oznaczało dużo.
Co dowodzi że święcę![]()
![]()
![]()
Później, jak pierdyknęła Fukushima, to nam zabrano sprzęt "do legalizacji" hehehe![]()
![]()
![]()
![]()