Jupiterek jest mały, jak możesz to zrób ostanie zdjęcie jeszcze raz tylko jupiter z założonym adapterem do m4/3. Interesuje mnie zwłaszcza porównanie rozmiarów z takumarem.
Jupiterek jest mały, jak możesz to zrób ostanie zdjęcie jeszcze raz tylko jupiter z założonym adapterem do m4/3. Interesuje mnie zwłaszcza porównanie rozmiarów z takumarem.
Olympus E-500
Pentakusubusu collector. Waidodayo! http://www.flickr.com/photos/ebelbeb/
Obiecana fotka:
Przeglądam sobie fotki z 45 1,8 i zachorowałem na niego . Z dużego 4/3 został mi jeszcze do sprzedania 40-150 3,5-4,5 , więc dołożę trochę i będę się cieszył nowym 45 1,8
XZ-2 , Fl-36R
Olympus E-500
Pentakusubusu collector. Waidodayo! http://www.flickr.com/photos/ebelbeb/
Czy ktoś z Was próbował próbował podpiąć jakiś konwerter makro pod niego i mógłby opisać efekt?
Najchętniej gdyby to był oryginalny MCON-P01 od Olympusa, lub DCR-125 lub DCR-250 Raynoxa...
Gdyby taka kombinacja zdała egzamin byłoby to podwójnie fajne szkiełko, bo i do makro.
Spróbowałem. MCON-P01 dwukrotnie skraca najmniejszy dystans nastawienia ostrości (czyli do ok. 25 cm) i oczywiście bangla na autofokusie. Na obrazkach masz przedmioty o znanej wielkości sfotografowane z najkrótszej odległości, przy jakiej 45-tka nastawia ostrość, bez konwertera i z konwerterem.
Jak tylko do mnie dotrze zamówiony obiektyw 45/1,8 to oczywiście współpracę z Raynox'em 250 przetestuję.
Odpowiedni pierścień redukcyjny już mam.
Na razie mogę tylko potwierdzić dobrą współpracę DCR250 z obiektywem kitowym na ogniskowej 42 mm - czyli zbliżonej do 45.
Trochę małe powiększenie można uzyskać takim zestawem, ale jakość obrazu jest znakomita.
Pozostaje mi tylko czekać... i czekać... aż w końcu obiektyw przyjdzie
Ostatnio edytowane przez easy_rider ; 2.02.12 o 11:55
Obiektyw nie przyszedł... zmuszony byłem zmienić dostawcę - i jest![]()
Z Raynoxem prezentuje się wyśmienicie:
a współpracuje równie dobrze - na szybko pstryknięte powyższym zestawem kwiatuszki mają około centymetra:
Po założeniu konwertera DCR-250 na obiektyw M.Zuiko 45/1,8 możemy uzyskać kadr szerokości od ok. 35 do 50 mm.
Odległość od końca obiektywu (a właściwie konwertera) do fotografowanego obiektu tak na oko wynosi odpowiednio 7 - 10 cm.
W tym zakresie pracuje pierścień ogniskowania na obiektywie.
Autofokus oczywiście działa, z reguły bardzo szybko i celnie, choć czasami zdarzy mu się pobłądzić.
Lampka doświetlająca niestety w tym układzie świeci obok kadru, oświetlając jedynie jego prawy brzeg. Ale ze coś tam chyba pomaga.
Połączenie wysokiej jakości obiektywu i równie dobrego konwertera powinno gwarantować wysoką jakość uzyskiwanych obrazów.
I właściwie tak właśnie jest - z jedną uwagą... przy najszerszym kadrze (czyli najmniejszym powiększeniu) brzegi obrazu są trochę rozmazane.
Efekt zmniejsza się wraz z przymykaniem przysłony, jak również ze zbliżaniem fotografowanego obiektu do aparatu
Nigdy wcześniej nie widziałem takiego efektu z Raynoxa - nawet z olkowym kitem nie występuje...
Ale wystarczy trochę się przybliżyć i jest OK:
Poza tym "drobiazgiem" jakość zdjęć jest znakomita - ostrość i szczegółowość może porazić...
Te powyższe sample to pełne kadry, tylko pomniejszone - bez wyostrzania.
To tak na szybko parę uwag - dla mnie to nowa zabawka, więc jakieś głębsze wnioski wyjdą później...