Na logikę to musiałoby być dwóch fotografów. Jeden uwieczniałby martwą dziewczynę jako pożywkę dla swoich odbiorców, a drugi uwieczniałby fotografa (który uwiecznia dziewczyną) jako pożywkę dla Was i ten wątek o etyce. Ja dołożyłbym jeszcze trzeciego fotograf który uwiecznia tego drugiego i pokazuje czy ten drugi ma "jakąś zadumaną, smutną minę dającą do zrozumienia" czy postępowanie tego pierwszego fotografa jest etyczne czy nie.




Odpowiedz z cytatem
