jakby mnie było stać na podróż dookoła świata to na pewno bym PENa nie brał... tylko lustrzanka i E5, jestem stały w uczuciach i marki bym nie zmienił puki by nowe olek produkował... ale mikro? wyobrażacie sobie podgląd na żywo przy palącym świetle gdzieś na równiku? przecież na wyświetlaczu nic by nie było widać...![]()
E-M1 Mark II; E-M5 Mark II; E-PM2 IR red+, E-PL5 IR blue; Fuji X-T1; X-M1; garść słoików; Sigma DP2; Hauwei P20 Pro
Albo PENa na biegunach, Grenlandii lub Syberii... Wpadnie taki do śniegu i sruuu, mieliśmy zdjęcia i aparat. Może wyolbrzymiam, ale jednak zdałoby się coś odpornego na przeciwieństwa losu używać. E-5 byłby ok, tylko pytanie - po co na co drugim zdjęciu kombinować z przepałami na niebie?
A ja zdecydowanie zabrałbym pena + 2 szkiełka
ew e-5 +12-56
Za duzo tematów, za duża presja czasowa, żeby przejmować się jeszcze taszczeniem wielkiej ilości sprzętu...
...no chyba, ze ta podróż trwałaby rok, albo dwa...
Nie zajmuję się już sprawami technicznymi forum. Prośba o zgłaszanie wszystkiego do Jacka.
ze stopką już chyba ok: diabolique, fotomic, RadioErewan?
Pożar ugaszony, ufff
Ja bym sprzęt fotograficzny zostawił w domu....
witam,
Jeśli ten sprzęt który weźmiesz nie bedzie miał uszczelnień to raczej mniej wiecej w połowie wyprawy będzie do wywalenia.
Ja tak załatwiłem kompakt w afryce, po powrocie był do wrzucenia.
Serwis nie chciał go naprawic nawet na gwarancji, odpisali ze to moja wina.
pozdrawiam
e420 ZD 14-42mm,ZD14-45, ZD 40-150mm, ZD 70-300
Helios,Porst 50 1.7
http://www.forum.spotter.pl/photoplog/index.php?u=2912
Gnioty Kristofa http://forum.olympusclub.pl/showthread.php?t=74004
beeez przesady - korzystałem z LV w Penie w Malezji czy Tajlandii
palące słońce na plaży i ogrom światła nie przeszkadza...
oczywiście nie jest to tak jak w SLR, ale masz coś kosztem czegoś
powiem szczerze że EVF przehandlowałem bo dla mnie aparat z wizjerem jest mniej poręczny a bez - spokojnie daję radę robić nim zdjęcia
a co bym zabrał... zależy czy jechał bym robić zdjęcia czy podróżować
jak to pierwsze - to Lustro z dużym zapleczem - obiektywy, filtry, lampy statyw itp itd... ( gdybym miał jak dźwigać i nie musiał się bać o sprzęt )
a jeśli podróżować to brałbym jakiegoś brzdąca. bezlusterkowego.
mały lekki niepozorny z wymienną optyką i super jakością jak na takiego maluszka... taki owarzysz podróży.,,
Ja bym zabrał E-420 + 14-35 oraz 35-100; do podręcznego się zmieści, a swą rozpiętością wszystko załatwia, z kompromisami pewnymi, ale jednak.
Pozdrawiam
rumpel