I jeszcze kilka, tym razem z innej (choć też rodzinnej) szuflady.
Polowanie u xs. Karola Radziwiłła w ordynacji Dawidgródek, rok 1932. Ten koleś w kapeluszu (centralnie), to Karol Radziwiłł. Trzeci za nim, w półkożuszku, mój dziadek Wiktor.
Babcia Kasia (żona Wiktora) z rodzicami. Kolej wschodniochińska
I znowu ciekawostka. Jeden z Prapra na zesłaniu...
Jest tego (zwłaszcza z Rijeki, bo tam mniej przepadło) dużo więcej. Jak będę miał czas na skanowanie, to coś jeszcze podrzucę...
Pozdrowionka!



Odpowiedz z cytatem
