Tak, caly watek mozna skwitowac....
Otoz, nie widze sensu udowadniania, ze Sigma jest lepsza w pewnych aspektach od Bayera.... dlaczego?
Ano dlatego, iz niektorzy uzytkownicy tego forum, nazwijmy ich 'opozycja', czytaja tylko swoje posty i sa jak te 'niewierne Tomasze'...
Nie dalej jak kilka stron temu podalem linki do porownan tych samych kadrow wykonywanych przez roznych ludzi, roznymi aparatami vs Sigma. Oczywiscie, okazalo sie, iz w skrocie jest to spisek przeciwko Bayerowi i, ze to kwestia obrobki po prostu jegomoscie nie potrafia obrabiac zdjec z Bayera.
Niestety jak widac nikomu z 'opozycji' chyba nie chcialo sie otwierac i przeczytac zadnego z powyzszych linkow.
W jednym z nich Rytterfalk (wiem, wiem wczesniej okrzykniety jako Heretyk i idiota, czytalem forum) porownuje Sigme do D90 w standardowym wolaniu, ponizej zas jeden z komentujacych pokazuje efekt skalowania sigmy do rozdzielczosci Nikona, potem jego wyostrzenia i przyznaje wspolnie z komentujacymi post, iz owe wyostrzenie praktycznie daje podobny obraz jak Sigma. Wszystko w jasnej rzeczowej atmosferze, bez plucia i idiotycznych zagrywek, ktorych niestety pare tu padlo.
Polacy maja tendencje do zachowywania sie jak dzieci w piaskownicy, przykro mi, ze tez jestem Polakiem wszak moglem sie urodzic w buszu i miec inne problemy pokroju ucieczki przed lwem.
Nadmienie tez, ze Rytterfalk w prawdzie jest uzytkownikiem Sigmy od wiekow czyt. od SD9 ale tez posiada taki aparat jak 5Dmk2.
Sam posiadam mk2 i oczywiscie uzupelnia on wszystko to w czym Sigma sobie po prostu nie radzi, niestety w plener zdecydowanie wole zabierac Sigme, a Canon pracuje praktycznie tylko na wysokim iso.
Tak wiec chcialbym wszystkich serdecznie pozdrowic i zyczyc im mniej (tu bardzo brzydki wyraz nie napisze) na codzien.
pozdrawiam serdecznie
Janek