Mam apetyt na ten aparat.
Mam apetyt na ten aparat.
www.sarwinski.com | najlepszy aparat to ten, który zostawiłeś w domu | fb
ostatnio XZ1 dzielnie mi towarzyszył w górach
https://picasaweb.google.com/lh/phot...eat=directlink
https://picasaweb.google.com/PoulQa/...45560419921074
Dobrze widzę, HiM Kwande?![]()
"There's no such thing as free titties"
Jeżeli ktoś się zastanawia czy kupić ten kompakt analizując dane techniczne, może warto skupić się wyłącznie na jego wyglądzie. a prezentuje się świetnie. Z pewnością, to docenili przyznając mu nagrodę red dot award!
http://www.partner.olympus.pl/2011.0...da_reddot.html
Pytanie do użytkowników, którzy bawią się tym kompaktem już jakiś czas - subiektywnie - co jest najmocniejsza stroną tego kompakta? Co należałoby poprawić?
Kupilibyście ponownie ten aparat? A może jakieś usterki, awarie, niepokojące sygnały?
czy ktoś zdecydował się dokupić wizjer zewnętrzny, czy wyświetlacz daje sobie radę bezproblemowo w słoneczne dni?
Jakieś spostrzeżenia na temat działania stabilizacji - jest efektywna?
Na koniec - jak duże wydruki z tego kompakta zdołaliście zrobić bez utraty jakości?
Specyfikacje sobie a życie sobie - tak często bywa....![]()
Kupiłem ten aparat jako kieszonkową wersję lustrzanki, bo tą nie zawsze mogę zabrać ze sobą. Fotografując w trybie JPG+RAW codzienne sytuacje korzystam zazwyczaj z AUTO (w biegu) i preselekcji przysłony. Muszę przyznać, że tryb AUTO bardzo mnie mile zaskoczył. Miałem w ręku różne kompakty, ale ten prawie zawsze trafia w prawidłową ekspozycję przy czym nie podbija na siłę ISO. Do zdjęć rodzinnych kompozycja: jasny obiektyw - stabilizacja - ekspozycja współgra idealnie. Włączanie trwa krótko, a rekcje aparatu są natychmiastowe. Ekran niestety nie jest już takim mocnym elementem. Owszem OLED świeci ładnie, ale do LCD jakiejś przepaści nie widzę. Dodatkowo denerwuje mnie gdy fotografując w plenerze, w słoneczny dzień często widzę siebie w odbiciu wyświetlacza. To że kolory podbija to już tu pisano. Irytują mnie również małe ikonki i literki. Mam słaby wzrok i sprawia mi to znaczne kłopoty, Nic by się nie stało gdyby aparat miał trzy ustawienia wielkości symboli. A tak trzeba nauczyć się na pamięć. Wizjera nie planuje kupować bo to aparat do kieszeni, a z wizjerem ciężko taką kieszeń znaleźć. Kupiłbym ponownie - jest naprawdę świetny, ale lustrzanki nie zastąpi.
Dzięki marun!
czyli jednak co "patrzałka" to patrzałka... ech dlaczego producenci nam to zabrali...![]()
Ta metoda na zombie ma swoje zalety - czasem- ludzie nie traktują człowieka jak zagrożenie, ot pstrykacz-turysta - nawet jak się znajdę w kadrze, to i tak nic nie będzie widać
- i to jest spora zaleta np w fotografii ulicznej.
Jednak tylko do czasu aż słonko nie zaświeci mocniej... wtedy z reguły g...uzik widać w tym LCD - wtedy to już jest naprawdę focenie po omacku.
Myślałam, że ten nowy typ wyświetlacza coś w tej materii zmienia... szkoda, że byłam w błędzie![]()
Ostatnio edytowane przez TOKIN ; 27.03.11 o 23:02