Kto ma, ten ma.
Ja zmierzam jedynie do tego, że nie wiem, w czym jest ten wielki problem. Spędzacie bite godziny na dyskutowaniu o rzeczach bez znaczenia. Rozmowy o fotografii konają, za to te o wykresach mają się w najlepsze. To użytkownicy czynią fotografię niewolnikiem technologii, a nie ona sama jest od niej uzależniona.
Co ostatnie kilkadziesiac postow ma wspolnego z testem E-5? rozumiem ze poziom kultury wzrosl gdyz brakuje inwektyw, ale to nie miejsce na polemike na ten temat.
Czy ktos orientuje sie kiedy moze pojawic sie pelny test E-5 na Optycznych lub Dpreview? Zastanawiam sie ciagle pomiedzy E-5 a D7000. Tanszy byc moze bedzie ten drugi.
Pozdrawiam
Olympus E-510 * ZD 14-54 * ZD 40-150
I znowu okazuje się, że zawsze trzeba czymś uzasadnić onanizm sprzętowy
Q: "What type of camera would you recommend?"
A: "You can take great images with any kind of camera, even the ones on mobile phones. Composition, perspective, light direction and pose have nothing to do with your choice of camera"
Amazon.com: Nude Photography: The Art and the Craft (9780756631765): Pascal Baetens: Books@@AMEPARAM@@http://ecx.images-amazon.com/images/I/51a5UY2DR3L.@@AMEPARAM@@51a5UY2DR3L
Dobre książki o fotografii na pierwszy rzut oka łatwo odróżnić od złych po tym, że w tych dobrych dyskusja o typie aparatu ogranicza sie do takiego akapitu, w złych - to całe rozdziały.
Co do malarzy i pędzli.... Jak oglądasz film w kinie, zastanawiasz się jakim typem kamery był kręcony? Jak słuchasz muzyki, zastanawiasz się kto wyprodukował gitarę a kto perkusję? Zapewniam Cię, że są ludzie płacący majątek za kawałek kabla łączącego elementy audio, nie zdający sobie sprawy, że sami muzycy i obslugujący ich technicy coś takiego olewają, a tworcy "audiofilskiego sprzętu" wprost się ze swoich klientów śmieją.
Aparat jest narzędziem, które ma spełnić swoją rolę. Powinien być wygodny w użyciu i powinno się go dać lubić. System Olympusa różni się od reszty tym, że uzyskuje się większą GO dla podobnego obrazka wynikowego, inną proporcję boków surowego zdjecia (4:3 zamiast 3:2), poziom elektronicznego szumu jest większy niż u konkurencji, a w systemie nie ma obiektywów jaśniejszych niż F/2.0. Jeśli ktoś wybiera ten system to powinien się zgodzić na takie warunki. Do moich zastosowań prawie zawsze wystarcza ISO 100, GO uzyskiwana przez ZD 50 mi odpowiada, a proporcje 4:3 często bardziej podobaja się niz 3:2 więc zmiana na system, w którym ISO 3200 jest czystsze "bo będę mógł sobie pofotografować tablicę testową" i można kupić stałkę 85/1.2 aby uzyskiwać komentarze (od fotografów, nie modelek) "piękny bokeh" musiałaby być czymś mocniejszym uzasadniona. W przypadku E-5 może to być jedynie zaporowa cena. A najpierw musiałbym zajechać na smierć moją E-30 (i E-1 w zapasie)![]()
Dobre książki o fotografii mówią, że warsztat, talent i doświadczenie są najważniejsze, ale i kwestii sprzętowych nie da się lekceważyć. Znaczy dać, to się da, ale czy to faktycznie optymalne wyjście? Świetnie wpisuje się w pewien niszowy trend, ale nie jest najlepszym wyjściem w większości zastosowań. W tej kwestii polecam książkę "W Kadrze. Rozważania na Temat Wyobraźni Fotografa" Davida duChemina, w której autor poświęcił cały rozdział na wyjaśnienie, dlaczego ważne jest jedno i drugie.
www.sarwinski.com | najlepszy aparat to ten, który zostawiłeś w domu | fb
Na stronie 150 tej książki masz napisane, dlaczego małe aparaty są lepsze od dużych![]()
Każdy wie, w czym małe aparaty są lepsze, a w czym gorsze. Nie potrzeba do tego książek.
www.sarwinski.com | najlepszy aparat to ten, który zostawiłeś w domu | fb