Panas miał zawsze bardzo dobrą rozdzielczość we wszystkich swoich puszkach. To raczej kwestia filtra AA.
www.sarwinski.com | najlepszy aparat to ten, który zostawiłeś w domu | fb
Janko, skoro tylko to Ci przeszkadza to wyślij puszkę do zdjęcia filtra. Czemu nie ?
Muszę przyznać, że trochę dziwi mnie ta dyskusja. Dylemat czy kupić E-3 lub 7D, ma sens jedynie jeśli zainwestowało się sporą kasę w szkła do olka. Wtedy wybór E-3 ma jakiś sens. Oba aparaty dzieli spora przepaść technologiczna.
Canon trochę przesadził z tymi 18 milionami. Ale daje to znacznie większą szczegółowość niż ta w E-3. Siadła też dynamika i wzrosły szumy, ale i tak iso 6400 w canonie wygląda lepiej niż 3200 w E-3. Podobnie jest z dynamiką. Ta w 7D jest większa. Nowy system pomiaru światła iFCL w 7D ma tendencję do prześwietlania zdjęć, w przeciwieństwie do tego w E-3. Tam zdjęcia są raczej niedoświetlone (co skutkuje pogorszeniem jakości w ciemnych partiach obrazu).
Opinie dotyczące 7D są zdecydowanie lepsze, niż te w przypadku E-3.
_______________________ (automatyczne scalenie)_____________________
Większa matryca da Ci większą ostrość. Wszystko jednak zależy od szkła, czy będzie ono wstanie oddać wszystkie szczegóły. Czytając to co piszesz, mam wrażenie, że oczekiwałeś iż przy f/2 będziesz miał ostrość w całym kadrze. A to chyba błędne założenie. Chyba, że Twoja wypowiedź ma sarkastyczny charakter?
Ostatnio edytowane przez artek ; 2.07.10 o 13:50 Powód: Automatyczne scalenie postów
Widać od razu, kto Ci płaci... Akurat pierwszy post na forum i wychwalasz Canona, bo ktoś w to uwierzy. My tu wiemy swoje i będziemy tego bronić!
Poza tym jaka przepaść? E-3 to świetna pucha, a na wysokim ISO i tak nikt zdjęć nie robi, a jak braknie DR, to przecież można poczekać, aż na niebie nie będzie takiego ostrego słońca. Poza tym szkła pod Olka są o niebo lepsze, nie mają BF/FF, a pod Canona nie podepniesz 14-54.
Oczekiwałem dokładnie tego samego co forumowy towarzysz Dariusz... Może PEN będzie rozwiązaniem?
Niestety rozczaruje Cię, nikt mi nie płaci, a już na pewno nie CanonNawet nie posiadam jego produktów
Tak więc Twój zarzut jest bezpodstawny. Mam za sobą dwa lata użytkowania olympusa i wiem jakie ma ograniczenia, wady i zalety. Ty też jak widzę, zmieniłeś system. Skoro 4/3 jest tak doskonałe i pozbawione wad. To czemu przesiadłeś się na nikona D90?
No właśnie...bronicie i wiecie swoje. Ale czy potraficie racjonalnie dyskutować? Czy nie ma w tym pewnej dozy fanatyzmu? Hmmm...
Jak to "a na wysokim ISO i tak nikt zdjęć nie robi". Są przypadki, kiedy wysokie iso jak najbardziej się przydaje, jeśli jest ono użyteczne (a większości nowych konstrukcji tak jest), to nie ma przeszkód do korzystania z niego. Daje to większe pole manewru i możliwości. Co do kwestii dynamiki, to czy wszystko ogranicza się do "ostrego słońca"? W przypadku matrycy 4/3, wypalony kanał to częsty przypadek. A odzyskanie utraconych szczegółów w światłach, to nie taka prosta sprawa. Nie zawsze też jest możliwość, aby powtórzyć ujęcie przy innym świetle. Dochodzi też kwestia detali w cieniach.
Owszem, front i back fokus to problem, ale najnowsze konstrukcje canona dają możliwość regulacji ostrości. Olympus ma dobre, a nawet bardzo dobre szkła. Tylko do czego je podpiąć? Czy ten mityczny 14-54 to jedyny argument? Inne systemy też mają doskonałe szkła. Przepaść między E-3 a 7D istnieje. Technologiczna i jakościowa. Wygoda użytkowania i obsługi, też jest większa, niż w E-3.
Ostatnio edytowane przez artek ; 2.07.10 o 14:36
www.sarwinski.com | najlepszy aparat to ten, który zostawiłeś w domu | fb
jaka przepaść między E-3 a 7d chyba w kręceniu filmów,tu akurat jakość zdjęć jest podobna,pewnie że Olek więcej szumi ,ale przepaści to raczej nie m