Fotek nie ma bo teraz czas na klepanie czatowni ( maty trzcinowe), rozpoznanie terenu i ustawianie bud. Jak dobrze pójdzie to dopiero po niedzieli zalegnę. Zalegający lód przeciągnął mi trochę robotę, a i teraz poziom wody ciągle się zmienia. Nie chciałbym skończyć jak dwa lata temu, kiedy to ustawiłem w lutym czatownie, a w kwietniu były pod wodą.




Odpowiedz z cytatem
