Lepiej, że stabilizowana będzie matryca, niż miałyby wyjść nowe stabilizowane super Zuiko po 30tys. zł![]()
Lepiej, że stabilizowana będzie matryca, niż miałyby wyjść nowe stabilizowane super Zuiko po 30tys. zł![]()
E-620 | HLD-5 | 14-42 | 40-150 |
5DmkII | 50D | C20/2.8 | C28/1.8 | C50/1.4 | C85/1.8 | C100/2.8L IS | C200/2.8L II | 300/2.8L IS | TC 1.4X II | TC 2.0X II | 580exII
Przede wszystkim lepiej dlatego, ze wszystkie szkielka, ktore mamy (np. 14-54 i 50-200) zyskuja wraz z zakupem nowego body stabilizacje. Sa to na tyle dobre obiektywy, ze po co by je wymieniac? I jeszcze doplacac mnostwo? Ze stabilizacja to juz w ogole cud-miodZamieszczone przez johan
Minolta z pewnoscia swoj system stabilizacji matrycy jakos opatentowala i jesli zrobila to dobrze, to moze byc nie lada klopot z obejsciem patetnu. Oby jednak nie zrobila tego dobrzeCzy Olek opatentowal system czyscienia matrycy? Pewnie tak, a jesli tak, to jak widac innym udalo sie to obejsc. Wszystko sie da zrobic
Pzdr
Stabilizacja w obiektywie wspomaga też AF. Stabilizacja matrycy nie. Po kiego grzyba używac stabilizacji w 7-14... Tak więc droga przez stabilizowane specjalizowane szkła jest jakościowo lepsza, gorszy jest jedynie współczynnik cena/zysk.Zamieszczone przez suchar
Canonowi zajęło to 7 lat.Zamieszczone przez suchar
Pozdrawiam
Radosław "Radio Erewan" Przybył
http://www.fototv.pl Pierwsza w Polsce Internetowa telewizja o fotografii
* Nigdy nie próbuj przekonywać ludzi, którzy wiedzą, że mają rację. ~Leto
Zgadzam się z tym co napisałeś.Zamieszczone przez RadioErewan
Fakt posiadania ruchomej matrycy niesie pewne zagrożenia ( nawet jak stabilizacja jest wyłączona) np: podczas podnoszenia lustra powietrze wprowadza w drgania matrycę i w efekcje mamy utratę ostrości ( nie dotyczy kompaktów). Marzymy o nowym Olku profi a wy chcecie wyposażyć go w coś tak amatorskiego .Ja zamiast stabilizacji poproszę dobre wysokie ISO.
Darek
Nie mam nic przeciwko powstaniu serii Zuiko ze stabilizacją optyczną, która radzi sobie w szerszym zakresie EV od trzęsienia matrycą i jest bezwzględnie rozwiązaniem technicznie lepszym. Trzęsienie jakoś nie podchodzi mi do gustu ze względu na niszczycielskie działanie na połącznia przetwornika z resztą aparatu. To po prostu musi uszkodzić się szybciej - zespół sensora będzie luźny nawet gdy system stabilizacji nie jest włączony, np. przy transporcie. Według mnie trzęsidełko sprawdziło by się w serii amatorskiej jako dopełnienie możliwości sprżętu. Wyższe serie korpusów, jako zazwyczaj użytkowane z kosztowniejszymi szkłami, można tej "przyjemności" pozbawić, oferując w zamian serię obiektywów (głównie tele) stabilizowanych optycznie. Do szerokiego kąta stabilizacja według mnie nie jest specjalnie potrzebna.
E-1 | HLD-2 | GS-2 ** 14-54/f:2.8-3.5 | 40-150/f:3.5-4.5 ** FL-50 | FP-1
Praktica Nova B ** Flektogon 20mm/f4 | Tessar 50/f2.8 | Pentacon Electric 100/f2.8 | Sonnar 180/f2.8
Jakoś nigdy mnie owe zagadnienia techniczne nie fascynowały, ale...
Z tego, co zdążyło mi się w zwojach utrwalić, kojarzę, że w Pentaksie stabilizacja opiera się na poduszce elektromagnetycznej. Dla odmiany w Minolcie były to elementy piezzoelektryczne. Debiut D7D miał miejsce ponad dwa lata temu. I przeglądając forum KKM jakoś nie spotkałem się z uwagami o defekcie tej części aparatu. Podobnie z aparatami Pentaksa (choć Kasetka debiutowała niecały rok temu).
Tworzenie więc nowych, świeckich mitów darowałbym sobie - chyba, że z góry zakładacie, że Olek sobie z tym nieporadzi.
Odnośnie zaś samej stabilizacji.
Pisałem już zresztą o tym. Dla mnie to raczej tymczasowy fiuczer. Każdy z nas bowiem zgodzi się, że lepeij mieć użyteczne wysokie ISO niż stabilizację. A patrząc na drastyczny postęp, który dokonał się w tym temacie na przestrzeni ostatnich lat sądzę, że właśnie w tym kierunku to będzie się rozwijać. Czyż mając bowiem użyteczne ISO 12.800 będzie sens stosowania stabilizacji?
Marketing lubi duże liczby. Teraz chyba zaczyna dogorywać okres wyścigu na MPxle. Być może zaczyna na czułość.
Z poważaniem - Michu, Licencjonowany Pogromca Vampirów :)=
Są zalety i wady takiej stabilizacjii. Zobaczymy w którą stronę idzie Olek
"A na resztę zamknij oczy moja miła
pod powieką znacznie lepsze są obrazy
i w tym nasza siła
i w tym nasza siła
że umiemy jeszcze czasem marzyć"
Proces dynamicznego niszczenia zmęczeniowego matriału jest długotrwały. Problem wyjdzie po latach. Pytanie czy przeciętny uzytkowanik będzie używać dalej korpusu po paru latach, czy już zdąży zastąpić go nowym. W każdym razie rynek wtórny na tym ucierpi.Zamieszczone przez Michu (Pentax)
Myślę, że jednak się przyda do dłuższych czasów - wyższe czułości zawsze będą bardziej zaszumione. Mniej zaśmiecona fotka zawsze jest lepsza do dalszej obróbki. Szum zawsze można wygenerować, detali niestety nie.Zamieszczone przez Michu (Pentax)
Mam nadzieję, że marketing przerzuci się właśnie na wyższe użyteczne wzmocnienie i większą dynamikę sygnału, czyli z ilości na jakość.Zamieszczone przez Michu (Pentax)
E-1 | HLD-2 | GS-2 ** 14-54/f:2.8-3.5 | 40-150/f:3.5-4.5 ** FL-50 | FP-1
Praktica Nova B ** Flektogon 20mm/f4 | Tessar 50/f2.8 | Pentacon Electric 100/f2.8 | Sonnar 180/f2.8
Z tego co pisze Michu to przez dwa lata nic sie nie zniszczylo w aparatach ze stabilizacja matrycy. Przyjmijmy, ze dopiero po 4 latach zaczna byc widoczne i odczuwalne jakies zniszczenia. Ilu uzytkownikow po 3-4 latach zmieni body? Mysle, ze wielu.
Pzdr
Jeżeli normalnie nowości będą wychodziły to po 4 latach już na nowy model wszyscy pewnie wymieniąZamieszczone przez suchar
![]()
"A na resztę zamknij oczy moja miła
pod powieką znacznie lepsze są obrazy
i w tym nasza siła
i w tym nasza siła
że umiemy jeszcze czasem marzyć"