Taduszu. Ludzi można podzielić w różny sposób. Na czarnych i białych, wierzących i nie wierzących, mądrych i głupich itd.
Jest jeszcze jeden podział. Ludzie dzielą się na tych, którzy śmieją się czytając "Przygody dobrego wojaka Szwejka" oraz na tych, których koszarowo-klozetowo-prostacki humor nie bawi. Ty Tadeuszu (z całym szacunkiem dla Twojej osoby) zaliczasz się do drugiej kategorii. Ja zaś czytam Szweja raz w roku i dlatego fota Rogala mnie rozbawiła.
Nie widzę w niej próby szokowania - autor nie pokazał genitaliów, makrofotograficznych zbliżeń ekskrementów (kupy znaczy się), symboli religijnych w dwuznacznym kontekście itp. Jeśli dobrze odczytuję intencje Rogala, to chciał po prostu pokazać zabawną fotę. I moim zdaniem to mu się udało (ale ja jestem szwejkofilem).



Odpowiedz z cytatem
