gary Chyba chciał się przekonać ,że ma jednak najlepszy obiektyw na świecie. Farciarz z niego !!!
Może ja swój wrzucę do akwarium ???
Swoją drogą dowcipniś z fotomica
gary Chyba chciał się przekonać ,że ma jednak najlepszy obiektyw na świecie. Farciarz z niego !!!
Może ja swój wrzucę do akwarium ???
Swoją drogą dowcipniś z fotomica
Spoko chłopakiw normalnym przypadku bym tego nie robił. Otóż jak wiadomo miałem przygody z serwisem. No i przed pierwszym wysłaniem do serwisu(kiedy jużwiedziałem że ma polecieć), to przetestowałem go pod tym względem
w razie czego bym powiedział dodatkowo że uszczelnienia sa lewe :P :P :P
Tak normalnie to w życiu .....................
było sobie życie
Mam do Was pytanie czy zauważyliście gdzieś w tym tekście na fotopolis w jakim formacie były robione zdjęcia ?
było sobie życie
fotomic martwisz mnie z tym wiadrem...
ale wiesz co, to może, pierwszy zastępczy E-1, nie przez złe zapakowanie nie działał, tylko ktoś go wcześniej w wiadrze umoczył....? Co Ty na to?
czołem!
E1 nie jest wodoodporny, jest raczej kroploodporny i zatrzymuje sporo pylu, choc nie wierze by wszystek. Swoja droga to nie pchal bym swojego do wiadra. nawet jesli potem pracuje to nieco wilgoci sie przedostanie i poźniej elektronika padnie, ale po czasie. wszelkie tego typu nirpotrzebne eksperymenty i szpany pod wodospadami uwazazam osobiscie za ....... .
Ale kazdy sobie rzepke skrobie. Kto rozsadny potem po lekturze forum zakupi od Was uzywke, no od nas, beda nas mieli za idiotow jakichs! Nie spotkalem w zyciu rossadnego fotografa, ktory by tak traktowal swoj sprzet.
Troche sie wkurzylem, ale tylko troche.
Czesc.Ch.
ja swojego e-1 nie trzymałem w wiadrze... ale prawie włazłem nim pod Igasu.. było tyle wody ze musiałem cały czas przecierać szmatką bo obiektyw był cały czas zawilgocony...... normalnie ściekało po e-1 .....
i dała rady... więc jakaś szczelność jest.. przynajmniej ją ekstremalnie przetestowałem... można powiedzieć ze wlażłem pod wodospad
Fotomic jaja sobie z was robi. Nie ma Bolesława, żeby po takim eksperymencie E-1 działał. A jeśli to zrobił, to współczuję jego bliskim...![]()
myślisz, że do wiadra wkłada coś jeszcze?Zamieszczone przez Rafał Czarny
![]()
To ja nie chcę wiedzieć co to jest.....![]()
pozdrowka
Przepraszam wszystkich którzy się zdenerwowali (chomsky), w życiu bym takiej rzeczy nie zrobił (jeżeli chodzi o wiadro). Zaczyna mnie wkurzać już to pierdzenie o braku szczelności.
Ludzi ten obiektyw(nie tylko ten) jest szczelny. POd pojęciem wodo i kurzo odporny nie kryje się opcja (nurkowanie) :/
Normalne chyba jest że wodo tzn. wilgoć, zachlapania a nie miska z wodą, rzeka, bajoro.
Sam używałem sprzętu w warunkach niesprzyjających kiedy to był cały mokry, zaszroniony, itp. i działa dalej. Skoro napisali i mówią że jest wodo i kurzo odporny to taki jest. Jak się zepsuje z powodu zachlapania to powinni przyjąc na gwarancji(chyba muszą jakoś to uwzględniać).
dokładnie(z góry przepraszam urażonych).Fotomic jaja sobie z was robi. Nie ma Bolesława, żeby po takim eksperymencie E-1 działał. A jeśli to zrobił, to współczuję jego bliskim...
Ponawiam pytanie czy ktoś z Was wyczytał w tym teście w jakim formacie były robione zdjęcia ?
Czy to był JPG ? Czy RAW ? Na dpreview można wyczytać że OV nie obsługuje jeszcze RAWÓW z e330 więc co do jakości zdjęć przerabianych z RAW można jeszcze spekulować i trzeba czekać na moment kiedy Olympus wprowadzi UPGRADE softu.
Jakie jest wasze zdanie ?
szczerze ? to mnei to wali czy ktoś z nim nurkował czy gwoździe wbijał. Przyszedł uszkodzony i tyle(sam zresztą wiesz jak był zapakowany). Jeżeli ktoś chce sprawdzić aparat pod względem wytrzymałości to niech wyśle go w kopercie bombelkowej. Wnioskując z tego co napisał blady to aparat powinien przyjść cały(tylko go nie zalejcie wodą)ale wiesz co, to może, pierwszy zastępczy E-1, nie przez złe zapakowanie nie działał, tylko ktoś go wcześniej w wiadrze umoczył....? Co Ty na to?
Pozdrawiam
Przepraszam za zamieszki
Michał
było sobie życie
Bo test na nurkowanie w wiadrze z wodą może przyjść tylko E500, bo to zajebisty aparacik. Ja sam nie próbowałem, ale zachęcam posiadaczy E500 do takiego eksperymentu i podzielenie się na forum spostrzeżeniami.
(emotikonę zamięściłem, żeby nie było wątpliwości, że to żart. Nie chcę mieć żadnego E500 na sumieniu).