Strona 3 z 7 PierwszyPierwszy 12345 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 66

Wątek: Coś o następnych modelach.

  1. #21

    Dołączył
    May 2005
    Posty
    134
    Siła reputacji
    21
    Moja galeria
    Cytat Zamieszczone przez robin102
    Gadu gadu i tak będzie po mojemu . Olympus nie robił w ostatnim czasie i nie będzie robił sprzetu dla zawodowców czyli ludzi którzy żyją z foto.No może za wyjątkiem naszego kraju gdzi E1 traktowny jest jak PRO- z powodu wysokich cen i niskiej zamożności.
    Jest wręcz odwroitnie. E-1 to rzeczywiście aparat PRO. Jednak pamiętajmy o dacie premiery - 2003 rok! Aparat (body) w dniu premiery kosztowało około 9000 zł.
    Cena w Polsce dzięki bankrutującemu jak się nie mylę Eurocolorowi lekko ponad 3200 zł (z obiektywem Zuiko 14-54 - cena ponad 2000 zł) spowodowała zejście aparatu pod strzechy.
    Aparat ten trafił więc w wiele "niepowołanych" rąk i stał się popularny na równi z najtańszymi lustrzankami.
    Co by nie mówić, mimo upływu czasu (3 lata w dziedzinie fotografia cyfrowa - to wieczność) jest nadal świetny sprzęt, który swobodnie może konkurować z najnowszymi lustrzankami.

    Gdyby nie to, że mam swobodny dostęp do E-1 w pracy, byłby to dzisiaj mój prywatny sprzęt.

    Co tyczy się jednak jego następcy, to przewiduję konstrukcję, która tak jak E-1, będzie się swobodnie bronić przed konkurencją nawet trzy lata po swojej premierze - a to musi kosztować.
    Olympus E-500, E1, 5060, Zuiko Digital 14-45mm, 14-54mm, 40-150mm, ED 50mm f/2 Macro, 11-22mm F2.8-3.5, fl36, filtry itd.

  2. #22

    Dołączył
    Oct 2005
    Posty
    227
    Siła reputacji
    21
    Moja galeria
    Cytat Zamieszczone przez MaBri
    Cytat Zamieszczone przez robin102
    Gadu gadu i tak będzie po mojemu . Olympus nie robił w ostatnim czasie i nie będzie robił sprzetu dla zawodowców czyli ludzi którzy żyją z foto.No może za wyjątkiem naszego kraju gdzi E1 traktowny jest jak PRO- z powodu wysokich cen i niskiej zamożności.
    Jest wręcz odwroitnie. E-1 to rzeczywiście aparat PRO. Jednak pamiętajmy o dacie premiery - 2003 rok! Aparat (body) w dniu premiery kosztowało około 9000 zł.
    Cena w Polsce dzięki bankrutującemu jak się nie mylę Eurocolorowi lekko ponad 3200 zł (z obiektywem Zuiko 14-54 - cena ponad 2000 zł) spowodowała zejście aparatu pod strzechy.
    Aparat ten trafił więc w wiele "niepowołanych" rąk i stał się popularny na równi z najtańszymi lustrzankami.
    Co by nie mówić, mimo upływu czasu (3 lata w dziedzinie fotografia cyfrowa - to wieczność) jest nadal świetny sprzęt, który swobodnie może konkurować z najnowszymi lustrzankami.

    Gdyby nie to, że mam swobodny dostęp do E-1 w pracy, byłby to dzisiaj mój prywatny sprzęt.

    Co tyczy się jednak jego następcy, to przewiduję konstrukcję, która tak jak E-1, będzie się swobodnie bronić przed konkurencją nawet trzy lata po swojej premierze - a to musi kosztować.
    W momencie premiery E1 w zestawie z dowma obiektywami - 14-54/2,8-3,5 i 50-200/2,8-3,5 kosztował 10500 zl. Odejmujac cene obiektywu 50-200 (wtedy ok. 5000 zl dziś 4200 zl) dawalo to cenę 5500 za E1+14-54.
    Aparat pokazal się w sprzedazy bodajze we wrzesniu 2003r - ma więc niewiele ponad dwa lata.
    E1 to dobry aparat, ale w żadnej mierze nie moze konkurowac z Nikonem D200 czy nawet Canonem 20D - taka jest niestety prawda. Jest to solidnie zbudowana dobra lustrzanka, ale na pewno nie jest to aparat profesjonalny.
    Mówienie o konkurowaniu z najlepszymi lustrzankami typu Nikon D2x czy Canon 1D mark II nie wspominajac 1DSmarkII jest po prostu smieszne.
    Co do nastepcy E1 - obawiam sie że tak szybko sie nie pojawi, jezeli w ogole sie pojawi. Olympus od czasu porazki znakomitych modeli analogowych OM3Ti i OM4Ti w segmencie sprzetu profesjonalnego nie ma i raczej nie bedzie mial nic do powiedzenia.

    Pozdrawiam:
    Andrzej

    ps. mam Olympusa E1+14-54+50-200

  3. #23

    Dołączył
    Jan 2005
    Mieszka w
    3Miasto
    Posty
    101
    Siła reputacji
    22
    Moja galeria
    Ciekawe co amatorzy rozumieją poprzez słowo profesjonalny.

    W momencie wejścia na rynek e1 nie było 20d , a o 1ds mkII nie wspomnę.
    Canon 20D to zwykła amatorska lustrzanaka z wbudowanymi programami tematycznymi, a wyróżnia ją to że jak wszystkie Canony ma mniejsze szumy przy wysokich czułościach , ale czy to jest powód aby określać je jako lepsze.
    Tak jak napisałem wcześniej trzeba zacząć fotografować, nie zawracać sobie **** parametrami. Osobiście wiele docenianych ujęć zawdzięczam analogowemu mjuII i cyfrowemu Sony V1,a te nie są tak doskonałe jak wspomniany D200.
    Pozdrawiam,
    Marek

  4. #24

    Dołączył
    Oct 2005
    Posty
    227
    Siła reputacji
    21
    Moja galeria
    Cytat Zamieszczone przez Marek J
    Ciekawe co amatorzy rozumieją poprzez słowo profesjonalny.

    W momencie wejścia na rynek e1 nie było 20d , a o 1ds mkII nie wspomnę.
    Canon 20D to zwykła amatorska lustrzanaka z wbudowanymi programami tematycznymi, a wyróżnia ją to że jak wszystkie Canony ma mniejsze szumy przy wysokich czułościach , ale czy to jest powód aby określać je jako lepsze.
    Tak jak napisałem wcześniej trzeba zacząć fotografować, nie zawracać sobie **** parametrami. Osobiście wiele docenianych ujęć zawdzięczam analogowemu mjuII i cyfrowemu Sony V1,a te nie są tak doskonałe jak wspomniany D200.
    Eos 20D to aparat wykonany nie mniej solidnie od E1.
    Wbudowanie programów tematycznych o niczym nie swiadczy - Eos 20D ma takie mozliwości dostosowania do wlasnych potrzeb, że każdemu (i amatorowi i profesjonaliście) sie nada.
    W czym może mi powiesz przejawia sie profesjonalizm E1 - bo ja mam ten aparat i tego nie widze.
    Mam również amatorskiego Nikona F90X(ma programy tematyczne) i jest on zdecydowanie solidniejszy i bardziej "profesjonalny" niz E1 (zreszta uzywalo go i nadal uzywa wielu profesjonalistow m.in. z Natonal Geographic). Uszczelnienia E1 i obiektywow Zuiko to mit i slogan reklamowy Olympusa. To jest coś podobnego jak wodoodporność zegarków do głęb. 30m - oznacza tyle ze jest odporny na zachlapania, a nie jest wodoszczelny.
    W czym jest lepszy Eos 20D od E1?
    - zdecydowanie nizsze szumy
    - zdecydowanie lepsza ostrość wynikajaca nie tyle z wiekszej ilości pikseli, ale z fizycznie wiekszej matrycy
    - dużo większe mozliwości rozbudowy systemu
    - duzo bogatsze wyposażenie dodatkowe.
    W momencie wejscia na rynek E1 były dostepne Canon Eos 10D, Eos 1D, Eos1Ds - poza nieco mnniejsza rozdzielczością niewiele się różnily od swoich nastepców - byly równiez bardzo dobre.
    Olympus E1 to tak jak VW Golf - dobry, solidny, ale są auta lepsze (np Volvo) i duzo lepsze (np.BMW)

    Pozdrawiam:
    Andrzej

  5. #25

    Dołączył
    Jun 2005
    Mieszka w
    Ennis/Gdańsk
    Posty
    702
    Siła reputacji
    21
    Moja galeria
    Cytat Zamieszczone przez Andrzej100
    Uszczelnienia E1 i obiektywow Zuiko to mit i slogan reklamowy Olympusa. To jest coś podobnego jak wodoodporność zegarków do głęb. 30m - oznacza tyle ze jest odporny na zachlapania, a nie jest wodoszczelny.
    No, obok tego nie można przejść obojętnie... Po pierwsze to nie jest mit tylko zwykła prawda. Po drugie to nie jest slogan reklamowy, chociażby z tego powodu, że w żadnej reklamie o tym się nie wspomina(ło). Gdybyś czytywał forum dpreview, to wiedziałbyś, że wiele E-1 pracowało w ciężkiej ulewie i nic im nie było. Jasne, że to znaczy, że jest odporny na zachlapania, w końcu to nie jest aparat do zdjęć podwodnych, ale na zachlapania w rodzaju oberwania chmury. Już kiedyś tu wspominałem, że gdyby nie szczelność E-1 to w listopadzie nie zrobiłbym żadnego zdjęcia, bo w każdy weekend padało. Nie wiem jak innym, ale mnie ta lepszość w stosunku do 20D wystarczy z nawiązką. Jak chcesz poczytać co się dzieje z innymi sprzętami to polecam http://tinyurl.com/create.php
    Pozdrawiam,
    Piotr.

  6. #26
    | OlyJedi Awatar irek50
    Dołączył
    May 2005
    Mieszka w
    Zamość
    Posty
    2.087
    Siła reputacji
    38
    Moja galeria
    Odnośnie wypowiedzi Andrzeja100 o przewadze Canona 20D nad E1 chcę z pełnym przekonaniem stwierdzić, iż to ewidentna bzdura do potęgi!!!--Mój kolega często robi równolegle zdjęcia ze mną i widziałem porażkę 20D w jakości zdjęć (kolor, naświetlenie, ostrość i plastikowy wynik) --Andrzej100 to piąta kolumna w śród naszego grona (prawdopodobnie)...a może ma jakąś wadę wzroku po prostu...Ja nie robiłbym zdjęć tym aparacikiem (20D) nawet gdybym go za darmo otrzymał. (D-marki Canona to już inna bajka--i cena...)

  7. #27

    Dołączył
    Jan 2005
    Mieszka w
    3Miasto
    Posty
    101
    Siła reputacji
    22
    Moja galeria
    Andrzej 100, nie przypominam sobie aby F 90x miał wbudowane programy tematyczne, nie miał ich też F 801, ani nastepca tego pierwszego F 100, być może pomyliłes z F 80 bo ten posiada takie programy.
    Ponadto porównywanie E1 do golfa wśród samochodów świadczy o Twojej nieznajomości tematu, osobiście porównałbym go do starszego modelu mercedesa, ponieważ są nowsze.
    Wejdż sobie na stronę E system, i popatrz na zdjęcia ilustrujące w których to miejscach jest uszczelniane body oraz obiektywy Zuiko, i gdzie one się znajdują. Chciałem zauważyć że, uszczelnienie body nie ma za zadanie ochrony aparatu przed zanurzeniem w wodzie, a innymi warunkami atmosferycznymi jak kurz, pył itp. Po latach eksploatacji w body E1 nie zobaczysz pod szkłem wyświetlacza paprochów, tak jak ma to miejsce w 20D.
    Odnośnie 20D, to sprawny aparat ale nie ta liga i do innego odbiorcy adresowana, a fakt że większość fotoreporterów się nim posługuje dowodzi tylko jak niskim budżetem dysponują oni sami lub ich redakcje.
    Gdyby nie fakt że cena E1 tak drastycznie spadła nie byłoby tego tematu wogóle, ponieważ korpus ten byłby tylko w sferze marzeń forumowych pstrykaczy. Dlaczego nikt nie rozpisuje się na temat D100 Nikona, przecież to lipa totalna. Powiem dlaczego, bo nadal jego cena jest wysoka i w takim stylu odejdzie w zapomnienie.
    Pozdrawiam,
    Marek

  8. #28
    Zwycięzca OlyRulez| OlyJedi
    Dołączył
    Jun 2004
    Posty
    5.023
    Siła reputacji
    149
    Moja galeria
    Co jak co ale o wodoszczelności mi nikt herezji nie wciśnie, fociłem w gęstej śnieżycy przy temp. - 10 st. gdzie stopiony śnieg przymarzał mi do aparatu i najmniejszego problemu nie było. Zresztą mróz E1 też nie straszny, do -20 wypróbowałem jego zdolności
    Moje fotografie: www.beluch.pl | Grupa dyskusyjna M43 Polska

  9. #29
    | OlyJedi
    Dołączył
    Jul 2005
    Mieszka w
    Galicja
    Posty
    1.025
    Siła reputacji
    32
    Moja galeria
    Andrzej 100- moze bys tak pisal o rzeczach, ktore choc raz miales w rekach!
    Czesc.Ch.

  10. #30
    | OlyJedi Awatar Dag
    Dołączył
    Nov 2005
    Mieszka w
    Wawa
    Posty
    360
    Siła reputacji
    21
    Moja galeria
    F90x ma wbudowane programy tematyczne, ale porownywac wykonanie Canona 20D do E1 to grzech, E1 jest podobno w pelni hermetyczny wiec wytrzyma wiecej niz tylko drobne zachlapania

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
 
Właściciel: FOMAG Sp. z o.o., Gdansk, 80-137 ul. Starodworska 1, KRS 0000341593, www.fomag.pl

Serwis wykorzystuje pliki cookies w celach reklamowych, statystycznych i do personalizacji stron. Możesz wyłączyć używanie plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej jednak może to utrudnić korzystanie z serwisu! Więcej informacji w Polityce prywatności.