Jestem optymistą i uważam, że następca E-1 nie może tyle kosztować, bo konkurencyjny d200 kosztuje 7000 zl, za nim wyjdzie E-3, będzie jeszcze tańszy. Gdybym ja wybieral miedzy E-3 za 10000 zl, a D200 za 7000 zl wybralbym d200 i kupil za reszte obiektyw. Sony wypuści pewnie jakieś przyzwoite body do szkieł KM, do tego o Canonie jest cicho więc też pewnie tutaj zacznie się coś dziać. Cena 10000 zl bylaby usprawiedliwiona tylko i wylacznie wtedy gdyby Olympus odstawial konkurencje i zastosowane rozwiazania wyprzedzilyby konkurencje dwukrotnie. A takiego wyprzedzenia tez nie bedzie, bo stabilizacja już jest w KM, podglad w czasie rzeczywistym juz jest w E-330, czyszczenie matrycy jest w calym systemie dslr Olka, niskie szumiące dslr też są. Więc co może zrobić Olympus? Złożyć te wszystkie zalety w jedną całość i sprzedać w dobrej cenie.Zamieszczone przez MaBri
Skoro E-330+14-45mm jest droższy od E-500+14-45mm o około 700 zl, to myślę, że różnica między E-330 a E-3 będzie na poziomie 2000 zl czyli e-3 bedzie za 6500-7000 zl. Tak ja widzę szanse na przetrwanie Olympusa.



