Strona 4 z 11 PierwszyPierwszy ... 23456 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 31 do 40 z 108

Wątek: E-1 kontra M-42

  1. #31
    tymin3
    Gość
    A co to jest ta abberacja sferyczna, rozumiem ze powstaje po przerobce szkla (bo chyba nie photoshop) jezeli tak to w jaki sposob?!?

  2. #32

    Dołączył
    Jun 2005
    Mieszka w
    Ennis/Gdańsk
    Posty
    702
    Siła reputacji
    21
    Moja galeria
    Irek50 masz okazję, zrób wykład Co tydzień/miesiąc po jednej lekcji przez n tygodni/miesięcy gdzie n >=1. Każdemu wyjdzie na dobre Poważnie mówię...
    A co do Twojego przykładu z M42... Sam pisałeś, to zupełnie inna fotografia... Do tego trzeba się przekonać, spróboawać dojść do jakichś efektów, a to wymaga czasu, trochę wiedzy zarówno teoretycznej jak i historycznej... No własnie, mówiłem, zrób wykład
    Pozdrawiam,
    Piotr.

  3. #33
    | OlyJedi Awatar irek50
    Dołączył
    May 2005
    Mieszka w
    Zamość
    Posty
    2.087
    Siła reputacji
    38
    Moja galeria
    Zacznę od pewnych "oczywistości", które mogą nie być znane osobom nie znającym optyki. Do powstania obrazu przedmiotu nie jest konieczny obiektyw - wystarczy zrobić igłą dziurkę w czarnym papierze (camera obscura)...Wszystkie oświetlone punkty przedmiotu odbijają światło, które krzyżując się w tej dziurce tworzy odwrócony obraz na płaszczyźnie. Obraz byłby idealny, gdyby nie zjawisko dyfrakcji, czyli ugięcia promieni na brzegach otworka---im mniejsza dziurka tym większa dyfrakcja, a powiększanie otworka to znów "z deszczu pod rynnę", bo promienie nie mogą się precyzyjnie krzyżować Obiektywy soczewkowe są po to, aby powiększyć ten otworek, czyli wpuścić do aparatu grubszą wiązkę światła uzyskując jednakże obraz możliwie ostry...Z faktu użycia soczewek wynikają z kolei inne błędy obrazu (tzw.aberracje),których usuwaniem zajmują się twórcy obiektywów. Opiszę tu w skrócie tylko aberrację sferyczną, gdyż można ją celowo wprowadzić do układu optycznego i następnie kontrolować przymykając odpowiednio przesłonę . (Także inne błędy obiektywu zmniejszają się po zmniejszeniu otworu przesłony, aż zacznie uwidaczniać się efekt dyfrakcji znany z camera obscura...)
    Aberracja sferyczna powstaje ze względu na to, iż powierzchnie soczewek mają kształt wycinków kuli (ściśle sfery)---światło odbite od jednego z punktów przedmiotu powinno skupić się dokładnie w jednym punkcie obrazu po przejściu przez wszystkie punkty powierzchni soczewki.
    Każdy punkt przedmiotu wysyła jakby stożek światła do obiektywu, a za obiektywem powstaje drugi skupiający się stożek odwzorowujący ten punkt w postaci punktu obrazu. Szkło konkretnej soczewki posiada określony współczynnik załamania i dlatego niemożliwe jest przy pojedyńczej sferycznej soczewce spełnienie warunku skupienia. Aby to stwierdzić wystarczy odręczny rysunek z poprowadzonymi liniami promieni przechodzącymi przez powierzchnię sferyczną (zachowując stały kąt załamania). Praktycznie wygląda to tak, że promienie przechodzące przez środkową część obiektywu tworzą obraz ostry, a na ten obraz nakładają się rozmyte obrazy pochodzące od promieni zewnętrznych. Jest dość trudno ustawić tę właściwą "ostrość", gdyż kręcąc pierścieniem widzimy zmieniający się charakter obrazu, ale pewna ostrość jest ciągle widoczna. Należy nauczyć się praktycznie odróżniać ostrość ze stefy środkowej obiektywu od tej z promieni zewnętrznych, które powinny tworzyć "watę nieostrości". Podkreślam jeszcze ten fakt, że promienie zewnętrzne też mają swoje ostre "stożki skupienia", ale w innej odległości od obrazu!!!
    To już koniec uproszczonej teorii---jeśli ktoś mnie zeklnie, to się nie zdziwię!
    Realizacja praktyczna polega na kupieniu odpowiedniej nasadki szerokokątnej. Moja nasadka Olympus IS-A28 (za 300zł z allegro) była obliczona dla ogniskowej 35mm (zmieniając ją na 28mm bez wprowadzenia aberracji). Przy obiektywie 50mm i F2 daje bardzo wyraźną watę. Przy dłuższych ogniskowych obraz prawie znika za watą przy otwartej przesłonie... Do Heliosów wstawiłem w płaszczyźnie przesłony odpowiednie krążki z czarnego papieru odpowiednio je dziurkując i otrzymałem efekty podobne do Mamiya Soft Focus 150/4, który używałem często w epoce analogowej. Stąd moja znajomość tematu, gdyż powyższy obiektyw zbudowany jest właśnie z wykorzystaniem aberracji sferycznej i posiada krążki dziurkowanych przesłon do ręcznego umieszczania wewnątrz konstrukcji. Koncentrycznie rozmieszczone dziurki służą do "dawkowania aberracji" nie wnosząc raczej efektu dyfrakcji przy wielkości ok.2-3mm.
    Moim odkryciem nie stosowanym (jeszcze) przez Japończyków jest użycie przezroczystej szarej folii zmniejszającej światło (o 3 przesłony) z wybitym otworem za pomocą dziurkacza biurowego. Taki krążek włożony do środka Heliosa 50mm przy otwartej przesłonie przepuszcza jak F-5,6 i bardzo ładnie dawkuje aberrację z układu nasadki szerokokątnej plus Helios. Folię z otworem daje się włożyć bezkolizyjnie, a przesłona Heliosa pracuje normalnie ślizgając się po powierzchni krążka. Także niezły jest efekt bez nasadki, gdyż przyciemniona folią strefa zewnętrzna o minimalnej GO nakłada się na ostrzejszy obraz ze "stefy dziurkacza"!!!...Na koniec dodam, że Heliosy 2/58mm można bez obawy i łatwo rozkręcić palcami bez narzędzi. Rozkręcanie obiektywu to zabawa dla cierpliwych---można poprzestać na układzie obiektyw plus nasadka i regulować aberrację wyłącznie wielkością otworu normalnej przesłony ---pozdrawiam
    http://www.fototok.tkb.pl/pt/photo.php?p=80472
    http://arturo.serv01.net/olympus/upload/pliki/prob2.jpg

  4. #34
    | OlyJedi
    Dołączył
    May 2004
    Mieszka w
    Bydgoszcz
    Posty
    531
    Siła reputacji
    22
    Moja galeria
    jacek2004: nie używam w Canonie KITowych szkieł ale jeśli chodzi o te co mam na M42 są względnie dobre, np do portretu, owszem aberrują czasem, ale ostrość mają nienaganną, jasność 1,4 to już rarytas.

    A ja po prostu lubię ten klimat zdjęć na M42, ostrośc sobie zrobię na sigmie 70-300APO, albo canon 70-200/2,8 lub sigma 10-20/4-5,6, a tu jest niepowtarzalny klimat, technicznie sa gorsze (parametrami), ale te liczby nie decydują o jakości i odbiorze zdjęcia.
    Olek C-5060WZ, Canon EOS 400D, olek SP-320 i C-765
    GG 3520341, TLEN: nimizt1@tlen.pl
    www.michalmilde.pl

  5. #35
    jacek2004
    Gość
    Macie rację co do inności zdięć robionych szkłami M42 czy OM, ale ja pozostanę przy swoim zdaniu z kilku powodów.
    1. Wolę zrobić portret ZD 50mmf2 i mieć super materiał do późniejszych "zabaw" w programie typu PS, który "psuje" doskonałośc techniczną zdięcia w celu uzyskania tzw. "klimatów". Zdecydowanie PS lepiej się nadaje do "psucia" niż "poprawania" wad obiektywów.
    2. Nawet jeśli od razu w aparacie chcę uzyskać "klimatyczne" zdięcia to wolę posługiwać się ZD 50mm i "psuć" obraz filtrami efektowymi, niż męczyć się manualnymi szkłami.
    3. Jeśli ktoś nie ma ZD 50mm to faktycznie 50mm M42 lub OM jest wyjściem jedynym w celu uzyskania ekstremalnie małych GO. A jeśli ktoś nie potrzebuje ich (tych małych GO) to spokojnie poradzi sobie 14-54 lub 40-150. Przy f2.8 i mniejszej GO jest naprawdę tak malutka, że należy bezwzględnie nakazać obiektowi nie ruszać się (w szczególności głową). Często robiąc portrety niepozowane z dużym zbliżeniem (i nie tylko) mam sytuację, ze po wyostrzeniu na oko i lekkim przekadrowaniu obiekt rusza głową 1 cm do przodu lub do tyłu i zamiast ostrego oka wychodzi ostre ucho lub nos.
    4. Fotki kaczek Nimnula z CF robionych M42 200mmf4 są o niebo gorsze niż gdyby je robił 40-150mm (o zaletach AF nawet nie wspomnę). Nawet jeśli ogniskowa za mała, to juz naprawdę lepiej szarpnąć się na EC14 i tracąć na świetle dalej focić 40-150. Ale marząc o fotkach przyrodniczych niestety zakup co najmniej 50-200mm jest koniecznocią.

    Zgadzam się, że M42 jest alternatywą jeśli nie stać nas na ZD50mm czy ZD50-200mm, nie wspomijając o stałkach 150mm, 300mm czy ultra jasnym zoomie 35-100mm. Jeśli już kupimy któryś z powyższych (czego z całego serca życzę wszystkim olimpusowcom), to M42 czy OM idą w zapomnienie. Poza tym nie zapominajmy że naprawdę dobre manuale w doskonałym stanie też kosztują sporo pieniążków.

    PS
    1. Zwróćcie uwagę na ostati test w Chip FV 11/2005. Są tam zamieszczone wykresy kontrastu w funkcji rozdielczości. ZD50mm pięknie "kosi" wszystkie inne stałki i 50mmf1.8 Canona, i f1.4 Minolty i f1.8 Nikona, a reprezentują one b. dobry poziom nowoczesnych analogowych stałek.
    2. Jedynie testy Pentaxa zrobili z jakimś badziewnym zoomem, a jedynie stałka tej firmy mogła by zagrozić Zuiko

  6. #36
    | OlyJedi
    Dołączył
    May 2004
    Mieszka w
    Bydgoszcz
    Posty
    531
    Siła reputacji
    22
    Moja galeria
    No ja też bym wziął sobie Canonowską 50/1,4, ale 1500 zł narazie jakoś pieszo mi nie chodzi dopiero co wziąłem sigme 10-20, lampe i inne duperele i poszlo 3500, dlatego ratuję się M42, co nie ukrywam podoba mi się
    Olek C-5060WZ, Canon EOS 400D, olek SP-320 i C-765
    GG 3520341, TLEN: nimizt1@tlen.pl
    www.michalmilde.pl

  7. #37
    Zwycięzca OlyRulez Awatar Jeronimo
    Dołączył
    Feb 2003
    Mieszka w
    wielkopolska
    Posty
    3.045
    Siła reputacji
    26
    Moja galeria
    łomatko o czym tu sie pisze... dla mnie M42 to duza alternatywa zeby zobaczyc wogle jak sie foci takim jasnym szkielkiem (ja mam tylko f 3,5) - przewidywany koszt to ok. 80zl za adapter + drugie tyle za jakies szkielko.
    List ten dedykuje wszystkim tym, którym jest dany przywilej służenia innym pomocą w osiągnięciu celu i tym, którzy ucząc się wzbogacają wszystko przez podjęcie wyzwania do postępu i stawania się tym wszystkim, czym mogą się stać

  8. #38
    jacek2004
    Gość
    Jeronimo tylko przy szkłach M42 za kilkadziesiąt zł unikaj robienia fotek pod światło, bo wtedy to i tak nienajlepszy kontrast siada już totalnie.
    M42 z lepszymi powłokami, które pozbawione są takiej niemiłej przypadłości kosztują już kilka setek.

  9. #39
    Zwycięzca OlyRulez Awatar Jeronimo
    Dołączył
    Feb 2003
    Mieszka w
    wielkopolska
    Posty
    3.045
    Siła reputacji
    26
    Moja galeria
    ja potrzebuje tylko do mojego smiesznego studia (gdzie mam biedna lampe halogenowa ktora daje malo swiatla) zeby robic tego typu fotki http://plfoto.com/zdjecie.php?picture=666264 lub poprostu w domku cosik takiego http://plfoto.com/zdjecie.php?picture=330426

    List ten dedykuje wszystkim tym, którym jest dany przywilej służenia innym pomocą w osiągnięciu celu i tym, którzy ucząc się wzbogacają wszystko przez podjęcie wyzwania do postępu i stawania się tym wszystkim, czym mogą się stać

  10. #40
    jacek2004
    Gość
    Jeronimo właśnie miałem dopisać, że prawdopodobnie w studio problemów z kontrastem pod światło nie powinno być

    Fotki Ramzy nie są całkowicie miarodajne, bowiem on ostro używa PS i efekty GO niekoniecznie pochodzą z obiektywu A fotka z Twojego linku jest szczególnie podejrzana pod tym względem.

Podobne wątki

  1. e510 kontra e600/620
    By wiktor19 in forum Co kupić ?
    Odpowiedzi: 102
    Ostatni post / autor: 18.01.11, 02:23
  2. ZD 14-45 kontra ZD 14-54
    By gama in forum E-System
    Odpowiedzi: 27
    Ostatni post / autor: 25.02.07, 11:28
  3. E-500 kontra E-1 - rozważania ogólne...
    By Robert1975 in forum Co kupić ?
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 26.04.06, 23:05
  4. E1 kontra E330
    By spa ce in forum E-System
    Odpowiedzi: 48
    Ostatni post / autor: 20.03.06, 22:34
  5. XD 256 OLYMPUS KONTRA FUJI
    By lukasz33 in forum Aparaty kompaktowe
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 28.05.04, 20:15

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  
 
Właściciel: FOMAG Sp. z o.o., Gdansk, 80-137 ul. Starodworska 1, KRS 0000341593, www.fomag.pl

Serwis wykorzystuje pliki cookies w celach reklamowych, statystycznych i do personalizacji stron. Możesz wyłączyć używanie plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej jednak może to utrudnić korzystanie z serwisu! Więcej informacji w Polityce prywatności.