To jest coś jak FP, ale nie obsługuje tego stopka lampy, a więc nie działa.Zamieszczone przez dog_master
To jest coś jak FP, ale nie obsługuje tego stopka lampy, a więc nie działa.Zamieszczone przez dog_master
Nie zajmuję się już sprawami technicznymi forum. Prośba o zgłaszanie wszystkiego do Jacka.
Eh szkoda...Dzięki wielkie za pomoc
Hmmm... teraz nie wiem, co robić...
FL-36 czy 54 MZ-4(i)?
FL-36
+ mała i lekka
+ tańsza
+ tryb SuperFP
- mała GN
54 MZ-4(i)
- duży i ciężki
- droższy
+ wysoka GN
+ błyski stroboskopowe
Jeny, ja już sama nie wiem... czy są może jeszcze jakieś ważne różnice między nimi? Moc lampy da się zmniejszyć, prawda?Tak asekuracyjnie pytam, bo się na tym nie znam (chociaż czytam, czytam
)
Alicja & E-330/14-45/40-150/FL50R & D7000/18-200/70-200f2.8/50f1.4
My life is brilliant (-: But it's time to face the truth... Umiesz liczyć? Licz na siebie.
Nie polecam lampy 54mz4i do olympusa,
Moja lampa, uzywana z e-1, przy silnych blyskach w krotkim odstepie czasu (przykladowa impreza, slub itd) ma tendencje do wyzwalania blysku chyba na pelnej mocy - wszystko przepala.
z fl-50 nie ma takiego problemu. moze sie cos zmieni jak wypuszcza nowa stopke, choc niewiadomo czy i kiedy.
I'm so happy with my new black body.
Fotografia reklamowa, eventy, konferencje, Warszawa - http://www.fantasmatic.pl/
Powiem Tobie jak ja to widzę - jeżeli jesteś amatorem i nie robisz zdjęć zarobkowo (większe reportaże, śluby, komunie itp) a lampe potrzebujesz do mocniejszego dopalenia niż oświetlenia większości planu, który masz w wizjerze, to spokojnie powinna Tobie wystarczyć FL36. Też przez pewien czas zastanawiałem się nad lampą i jeżeli zbiorę fundusze, to na pewno kupię 36kę. Tak, wiem - więsza LP przydaje się (używałem przez pewien czas 5600 Minolty i to był odlot) ale czy będziesz w stanie ją wykorzystać? Ja wybrałem - wolę mieć lampę i ZD35 zamiast jednej super-lampy, która na pewno by na siebie nie zarobiła. Ale Ty na szczęście jesteś w tej dobrej sytuacji, że masz "sponsorów" (tak, zazdroszczęZamieszczone przez dog_master
) i takie wybory nie są aż tak bolesne
![]()
Pozdrawiam, Robert
Był sobie Olek, piękny, wielki, czarny Olek z całą kompanią braci ...
... a jest ... żółta łódź podwodna ....
Taaak, oni mi kupują "zabawki", a ja z kieszonkowego utrzymuję zwierzyniec [znaczy się, psa i kota] - na to samo wychodziZamieszczone przez RobertW3D
Swoją drogą, amatorką to jestem :P i w sumie nic więcej w E-sytemie kupić nie zamierzam... [czekam na testy 50-500 :P]
Naczytałam się ostatnio o wielokrotnej ekspozycji i mi się spodobało...![]()
Alicja & E-330/14-45/40-150/FL50R & D7000/18-200/70-200f2.8/50f1.4
My life is brilliant (-: But it's time to face the truth... Umiesz liczyć? Licz na siebie.
dog_master:
używałem jednej i drugiej więc napiszę krótko:
- małe gabaryty, mniejsza waga, cena: FL-36
- szybsze ładowanie, pełna ruchomość głowicy (na boki), większa moc: FL-50
- możliwe że z E-330 możesz używać FL-36 i wbudowanej naraz, z FL-50 będzie to niemożliwe bo mała lampa po rozłożeniu się nie zmieści
specyfikacja, opisy, gadka, to wszystko nie oddaje zalet FL-50. po prostu zabija FL-36 i co tu gadać. jak już przyzwyczaiłem się do 50-ki to ze słabszą lampą nie porwałbym się na grubszy temat czy na ślub.
przy FL-36 łatwo stracić kadr po błysku, bo trochę się ładuje. FL-50 walisz z mocą 14 czy 20 i nie czuć zamulenia. dopiero w trybie FP zamula, ale to zrozumiałe bo ze słońcem ciężko wygrać.
FL-50 jest do akcji, do ślubów, do dużych pomieszczeń/hal. FL-36 też można ale ryzyko większe a ograniczona ruchomość w poziomie nie leczy.
FL-50 ma też wady:
- błyska dalej od osi obiektywu
- czuć jak ciąży aparatowi, trzeba ostrożnie manewrować sprzętem
- pomimo że śmiga na 4xNiMH, wciąga fazę szybciej niż FL-36 zasilana 2xNiMH: zwykle po 100-150 błyskach o 1/3 mocy muszę wymieniać aku, bo koszmarnie długo się ładuje.
- bez trzech kompletów NiMH strach iść na zlecenie (serio, 12 aku to minimum)
wybieraj tylko spośród lamp OLKA, Metz zaniedbuje nasze poletko (stopka SCA) więc trzeba go chwilowo olać.
Dzięki
No to dalej muszę samemu wyważyć, czy mała waga, cena i "podwójne" błyski [no i 35mm ;]], czy szybkość i moc...
Ślubów robić nie będę, ale tak się boję, że i tak może być z słaba, zeby odbijac od sufitow etc... No nic, poszukam, może w jakimś fotonecie bede mogła obejrzeć i w ogóle...
A czy technicznie sa jakis wieksze roznice? (z tych wszystkich skrotow znam jak narazie tylko TTL i FP)
Czy to nie ma czasem związku z fotografią makro...? Negatywnego związku...Zamieszczone przez KaarooL
Alicja & E-330/14-45/40-150/FL50R & D7000/18-200/70-200f2.8/50f1.4
My life is brilliant (-: But it's time to face the truth... Umiesz liczyć? Licz na siebie.
- błyska dalej od osi obiektywu
co zmniejsza efekt czerwonych oczu
-- czuć jak ciąży aparatowi, trzeba ostrożnie manewrować sprzętem
hmm wczoraj dość ostro fociłem fl50+e-1+14-54/40-150 i jak dla mnie cały zestaw jest bardzo dobrze wyważony, nic nie ciąży, jedyne co mnie denerwuje to minimalnie ruszająca się głowica lampy - nie wiem czy to tylko mój egzemplarz, czy ten typ tak ma.
Nie zajmuję się już sprawami technicznymi forum. Prośba o zgłaszanie wszystkiego do Jacka.
grizz:
noo, mi też coś lata w palniku, tak jakby ten mechanizm zoom lampy miał luzik. to normalny objaw, bo obaj to mamy i kiedyś pytałem gościa sprzedającego nówkę na allegro. Jego FL-50 (nówka) też miała luzy w środku.
wystarczy szybko przechylić aparat z kadru pionowego w poziomy - czasem czuć ten luz (nieprzyjemne odczucie, ale coraz rzadziej się to zauważa).
nie przeczę wyważeniu, ale przyznasz że inaczej operuje się samym E-1 a inaczej z FL-50 na plecach. ja czuję lampę przy kadrze pionowym... dobrze że to E-1 a nie jakiś tani kamuń w którym sanki się rozginają...
dog_master:
FL-36 nie jest za słaba na sufity, daje prawie tak jak FL-50. chodzi o trzy różnice:
- czas ładowania po błysku z mocą 20 lub 28, czas w którym z FL-36 możesz stracić kolejny kadr
- ruchomość głowicy, którą w FL-50 możesz skierować całkiem do góry przy kadrze pionowym (z FL-36 tego nie zrobisz)
- ilość błysków w serii
dla przypomnienia, różnica w gabarytach jest znaczna (ciemne, ale trzeciej FL nie miałem...):
KaarooL - czy wymienione zalety lampy FL-50, warte są wydania dwa razy większej kasy, niż na FL-36?
Zastanawiam się... i moim zdaniem chyba nie. FL-50 jest przeznaczona do zadań w których nie można iść na kompromisy lub nie chce się iść na takowe.
blady
nienerwowo sobie cykam fotki w tempie 4/3