dziękiZamieszczone przez KaarooL
Wiem jedno, muszę potrenować, bo myslałem, że jak założe lampę zewnętrzną, błysnę, to cieni nie będzie, a tu dalej są.... jak to było? karton-softbox!?
![]()
dziękiZamieszczone przez KaarooL
Wiem jedno, muszę potrenować, bo myslałem, że jak założe lampę zewnętrzną, błysnę, to cieni nie będzie, a tu dalej są.... jak to było? karton-softbox!?
![]()
blady
nienerwowo sobie cykam fotki w tempie 4/3
i tu jest pies pogrzebanyZamieszczone przez blady
sb600 ma 4 paluszki i laduje sie mniej niz sekunde
Troche błędnie kombinujesz . Na ślubach nie ma żadnego pośpiechu , wszyscy sterczą jak Bóg przykazał i czekają aż im po galach zaświecisz . Dla treningu proponuje ślub prawosławny wszystko razem trwa chyba 2,5 godziny w cerkwi wiec nawet w gniazdku za ołtarzem zdażysz w szybkiej łdowarce AKU naładować . Gorzej jak to bedzie cerkiew za wschodnią granica jak ja tam fociłm . Nawet elektrycznośi w niej nie było. Bez białej mydelniczki nie ma co na ślub startować bo ludziom fejsy zrobią się jak u Leppera po przyśnięciu w solarium. To fajna lampka ja nawet na turniejach tanecznych i zawodach karate z nią nadążm gorzej z AF ten by się zdałbystrzejszy jak u Najkona. Fl36 chomski podobno śluby obskakuje i nie tylko on. .Pewnie że światla nigdy dość , zawsze jednak moższ dwalić lampką wbudowaną w body . Ja tak czasem robię tylko ją bibulką od papierosów oklejam.
podłączalem dwa i cztery dodatkowe i czas ładowania skraca sie tak do 3 sekund , ba nawet wydajny zasilacz zewnętrzny , kiedyś sie tym bawiłem . To raczej nie tu ten pies leżyZamieszczone przez gary
A ja swoja fl36 sprzedaję. Chociaż byłem zachwycony tą lampą. Jest super ale dla kogoś kto nie robi zdjęć w kościele. Robiłem zdjęcia u rodzinki na ślubie - koszmar - ciemny kościół chyba ksiądz oszczędzał, boczne nawy zero światła, na środku zapalone co drugie, godz 18 Po uroczystości nawet nie ma z czego wybrać. Kilka się nadaje a już załadowanie do następnego strzału to koszmar. Jeden strzał na początku zakładania obrączek i następny na koniec. Dla mnie porażka i przekonanie się, że nie warto oszczędzać i używać półśrodków. Dokładam i kupuję fl50. Ale dla niezarobkowego użytkowania fl36 jest super.
No to się kiepsko kolego przygotowałeś śmiem twierdzić . Trza było kazać dopłacić młodym 50 zl i ksiądzy by właczył wszystko co ma , łącznie ze wszystkimi świeczkami- tak jak mój znajomek zawodowiec zrobił , bacznie się przyglądałem . Nawet okna które można było otworzyć zostaly otwarte przez kościelnego . A facet ma SB800 plus lampki na statywach z parasolkami . Światla nigdy dość . Mogą tylko trudnosci wystąpić z WB ale od czego mamy RAW.
Czeka mnie ślub i nawet aparatu do oka nie przyłożę jak wszystko co możliwe do włączenia w cerkwi nie będzie włączone . Trza się uczyć od profesjonalitów ( oj nie mam siebie na myśli tylko znajomego )
Byłem tam gościem weselnym a przy okazji chciałem strzelić kilka fotek szkoleniowo no i się nauczyłem![]()
Robiłem dwa wesela na fl36 i wystarczyło ale to były nowoczesne kościoły z jasnymi ścianami i sporymi oknami.
Do nowoczesnych kosciolow to wbudowana lampka daje radę albo jasne szkło. Byłem na chrzcinach - lampka wbudowana ładnie doświetlała ale też momentami nie wyrabiała z ładowaniem a czasy są krótsze niż dla FL-36...Zamieszczone przez Marx07
Robin, z tym otwieraniem okien i paleniem wszystkiego co jest do zapalenia w kościele to naprawdę niezły patent!
Nie martwię się bardzo tą prędkością ładowania - bo jak narazie więcej kadrów chrzanię z powodu braku stabilności całego zestawu, niż z niedoświetlenia czy nie błyśnięcia lampką
errata/ ładuje się dłużej. sprawdziłem wyzwalając błysk przyciskiem test i ustawiając lampę na full - wychodzi 10-12 s. ale! JAKIE ZDJĘCIA!!! ludzie!!! dla mnie malinowe! wybaczam te długie czasy - w normalnej pracy dla mnie to pikuś. coś pokaże wkrótce...
blady
nienerwowo sobie cykam fotki w tempie 4/3
Poniżej przedstawiam moje pierwsze chwile z FL-36 i nietylko:
http://fajfo.nexthop.pl/blady/fl_36/
Generalnie jestem zadowolony, tą lampką można robić cuda. Nie wiem dlaczego ale na LCD (jasność na -2) aparatu zdjęcia wyglądały OK, a na kompie musiałem zrobic korektę EV na plus...
blady
nienerwowo sobie cykam fotki w tempie 4/3
blady:
lcd aparatu wyświetla niewiele kolorów (pewnie jakieś 65 tysięcy albo mniej) a monitorki po kilkanaście milionów (ile dokładnie, to zależy od jakości podzespołów).
to, co w aparacie wygląda na przepał, w rzeczywistości miewa odpowiednią jasność. używaj histogramu i tyle.
marx07:
tylko podwyższanie ISO w takich sytuacjach. żadna lampa Cię nie uratuje, bo jeśli walniesz na cały przybytek, to pierwszy plan masz przejarany.