Dla odmiany dwa zdjęcia z szerszym kadrem z offroadu - miałam problem z wybraniem, ale pomyślałam, że akurat te pasują do siebie bo pojawił się dylemat "co dalej? zjeżdżamy czy wjeżdżamy?"![]()
i jeszcze jedno z postoju
Wszystkie 3 złe kadry--- ale to początek
1. Ucięty samochód po prawej stronie, w/g mnie za dużo nieba ...
2. Tu właściwie nie wiem co chciałaś pokazać
3. A to jest chyba najgorsze- jakieś kawałki samochodów, kawałki ludzi- na co wogóle nie zwracam uwagi bo wzrok kieruje się na centralnie umiejcowiony horyzont ( co też jest błędem- w szczególnie na tej focie)
Poza tym te 3 zdjęcia są mdłe tzn mało kontrastowe, mało ostre, mało nasycone
Moja rada po pierwsze popracuj nad kompozycją kadru- podział , mocne punkty etc (poniżej masz obszerny artykuł) po drugie popracuj nad obróbką ( kontrast, wyostrzanie, nasycenie barw)
Tu masz artykuł o kompozycji
http://www.fotografuj.pl/Article/ABC...page/1#content
Tu łatwy program do obróbki zdjęć
http://www.dobreprogramy.pl/PhotoFil...ows,12422.html
I napewno będzie lepiej
Pozdrawiam
Dziwne spojrzenie powinno charakteryzować każdego ambitniejszego fotografa i to jest zaletą bo patrzy inaczej niż reszta przez co zdjęcia są ciekawsze. Do aniołków podeszłaś z boku celując w środkowego i poszło tak po ukosie, że nie wiadomo co jest tematem, na co zwrócić uwagę, co chciałaś przedstawić. Można było spróbować podejść bliżej tak aby twarz środkowego aniołka bała w centrum kadru a dwie pozostałe w prawym i lewym górnym rogu lekko rozmyte wykorzystując głębię. W ten sposób temat czysty bez gałęzi i z jasnym przesłaniem. W zdjęciach z offroadu to wszystko przypomina leniwą karawane która nie wiadomo czy stoi czy jedzie. To, że w terenie to nic nie znaczy. Zdjęcie boksującego koła wyrzucającego ziemię, cały pojazd pod ostrym kątem w górę lub w dół, zabłocone szyby, umorusane twarze i postacie popychające ugrzęźniete auta to jest offroad a przynajmniej sytuacje które coś opowiadają o tym hobby czy sporcie. Trza dalej próbować.
pozdrawiam Wiejo
Wiejo, Iszi
dziękuję za uwagi. Załączam jeszcze dwa z tego cyklu - tu była mała przeprawa przez błotko. Większość czasu siedziałam za kółkiem... emocje były kiedy przejeżdżało się przez rzekę, błoto, leśne drogi... ale cóż, brakuje mi doświadczenia reporterskiego
Moje ogólne spostrzeżenie jest takie, że ja (i pewnie mnóstwo innych osób) podchodzi bardzo emocjonalnie do swych fotek, bo gdzieś byliśmy, coś robiliśmy, coś właśnie w tym momencie czulismy. Sztuką jednak jest przekazanie tego innym...
iszi, spróbuję popracować nad obróbką (już pisałam, że kiepsko mi to idzie)![]()
zmieniając temat, tym razem dwa pstryki z akcji strażackiej (taka sobie pokazówka),
kiedy samochód został podpalony, mój mąż wykrzyknął: Kochanie, czy to nie nasz samochód?! wyobraźcie sobie miny ludzi stojących obok...![]()
najbardziej podobaja mi sie aniołki i 14![]()
Olympus E-M5 + 12-50
11. za ciano z lewej... samochód musi gdzieś jechać
12. niepotrzebnie zostawiony kawałek postaci
Na ostatnich z offroadu coś się zaczęło dziać, jest jakaś dynamika i od poprzednich zdecydowanie lepiej aczkolwiek wiesz, że do zachwytu brakuje. Z akcji dogaszania to pierwsze bo praktycznie temat zamkniety w kadrze a w drugim zdjęciu jednak trzeba się domyślać.
pozdrawiam Wiejo