Nie mnie o tym gdybać, jednak. Czytałem że Aldrin miał ogromne problemy z ustawieniem flagi a później z pobraniem próbek regolitu. Warstwa sypka jest płytka i nie sprawdziły się przedwyprawowe obawy, że się zapadną w regolit.
Tam nie ma atmosfery, więc kurz nie "kręci się" po podniesieniu, tylko odlatuje tam, gdzie go gazy wydmuchnęły.
Nie sądzisz, że sprawdzili możliwość robienia zdjęć na ziemi, zanim wysłali ekspedycję na księżyc? Nad programem pracowało pół miliona ludzi, wydano miliardy dolarów. Tylko radziecki lądownik mógł by być wyposażony w aparat, który zdjęć nie robi, bo ktoś zapomniał sprawdzić jak wyzwolić migawkę w rękawicy. Ale i ten problem pokonali by sowieccy lunonauci.
Pozdrawiam




Odpowiedz z cytatem
