Ten obiektyw nie ma podziałki ostrości. Manualne ustawienie ostrości na daną odległość musiałbyś zrobić ostrząc na jakiś obiekt, który w takiej odległości się znajduje. Nie ma żadnego wskaźnika, pokazująca odległość ogniskowania. Natomiast sam pierścień ostrości nie jest mechaniczny, tylko elektroniczny. Czujniki odbierają ruch pierścienia i przesyłają sygnały do silnika AF, który porusza soczewkami. Nie miałem nigdy do czynienia z E-P1, ale znając obiektywy z takim rozwiązaniem mogę się założyć, że pierścień chodzi dość luźno i w kieszeni kurtki prawdopodobnie się przekręci, jak tylko o coś zahaczy. Jest jednak jedna zaleta (a może wada?) - po wyłączeniu aparatu możesz kręcić pierścieniem ostrości, ale nie będzie on działał, więc niczego nie poprzestawiasz.
Jeśli ustawisz tryb MF, wyłączysz aparat i włączysz go ponownie, to będzie on nadal w trybie MF (o ile nie masz ustawionego trybu AUTO na tarczy nastaw). A jeśli wyłączysz w menu opcję "reset lens", to aparat będzie też zapamiętywał ostatnie ustawienie ostrości przed wyłączeniem aparatu.




Odpowiedz z cytatem
