lepsze byłoby sterowanie (optymalne radiowe) lampą zewnętrzną
taka FL-36 przypięta do E-P1 to karykatura i wielkiego sensu nie ma
ale już taka FL-36 w drugiej kieszeni luzem, z możliwością odpalenie jej zdalnie z E-P1, zaczyna mieć sens...
Swoją drogą, ten E-P1 nie ma zbyt wydajnych baterii. I trochę się grzeje. Dorzuć do tego lampę - z 200 zdjęć zrobi się 100 albo mniej (żeby tylko nie 36 bo to byłby prawie "oldskulowy" porót do analogu).
Na miejscu Olka wsadziłbym geotagowanie w E-P1. Te czujniki GPS są już tak malutkie, że nie zwiększyłoby to rozmiarów aparatu, a w aparacie "podróżnym" byłoby jak znalazł. I byłby następny świetny marketingowy punkt.
Na razie i tak nie rozważam zakupu E-P1 - tylko z powodu ceny. Jak stanieje do obecnych okolic ceny E-420 to biorę od razu. Chyba że Panas zdąży wyjść z konkurencyjnym cenowo aparatem m43 z matrycą i AF-em z GH1.



Odpowiedz z cytatem

